Władze gminy Przerośl przymierzają się do reorganizacji Szkoły Podstawowej w Pawłówce. Ma to związek z wprowadzeniem reformy oświatowej, likwidacją gimnazjów i wydłużeniem nauki w podstawówce z 6 do 8 lat. Zastrzeżenia mają rodzice, a nauczyciele oficjalnie nie zabierają głosu.
Dziś w SP w Pawłówce są klasy od I – VI, oddział przedszkolny i przedszkole, w sumie 64 dzieci, nad którymi opiekę sprawuje i z którymi pracuje 13 nauczycieli.
- Przy tym sposobie naliczania subwencji oświatowej, czyli na ucznia, nie stać nas, przy takiej liczbie uczniów, na utrzymanie tej szkoły – argumentuje Sławomir Renkieiwcz, wójt gminy Przerośl. - Aby ograniczyć dowóz najmniejszych uczniów w Pawłówce chcemy pozostawić oddział przedszkolny oraz klasy I – III. W dyskusji nad pozostawieniem w Pawłówce klas IV – VIII trzeba wziąć pod uwagę to, iż będziemy musieli stworzyć pracownie specjalistyczne, jakich w tej szkole nigdy nie było i nie oszukujmy się nie będzie, bo gminy na ich stworzenie po prostu nie stać. Wprowadzenei do tej szkoły klas IV-VII w pierwszym roku to koszt około 270 tysięcy złotych, za rok, wraz z powstaniem klasy VIII to jeszcze 200 tysięcy. A przecież trzeba też w szkole otworzyć nowe pracownie, wyposażyć je. Skąd wziąć na to pieniądze? Subwencja oświatowa na ucznia, bez dotacji np. na podręczniki to niespełna 5.300 złotych. Za te pieniądze, przy małej ilości uczniów i wysokich kosztach utworzenia i wyposażenia dodatkowych pracowni, szkoły utrzymać się nie da. Stąd nasza propozycja pozostawienia w Pawłówce przedszkola i oddziału przedszkolnego oraz klas I-III. Dzieci z klas IV-VII, a za rok IV – VIII byłyby dowożone do szkoły w Przerośli.
Rodzice swoją niechęć do proponowanej zmiany statusu szkoły w Pawłówce uzasadniają troską o dzieci, wydłużeniem czasu ich obecności poza domem, ale także obawą przed zmniejszeniem roli jaką szkoła odgrywa w integracji lokalnej społeczności. Ich zdaniem po remoncie szkoły dzieci mają dziś dobre warunki do nauki. O tym, że po wydłużeniu czasu nauki w podstawówce z sześciu do ośmiu lat dzieci w szkole będzie nieco więcej, wzrosną wymagania dotyczące zarówno liczby klas jak też ich wyposażenia dziś się nie mówi.
- W najbliższych dniach odbędą się spotkania radnych z rodzicami, a następnie sesja Rady Gminy, na której będziemy musieli podjąć decyzję w sprawie ograniczenia zakresu pracy szkoły w Pawłówce lub... skąd wziąć pieniądze na przystosowanie tej placówki do potrzeb zreformowanej podstawówki i jej utrzymania – dodaje wójt Renkiewicz.
TM










