Na przebudowę ronda u zbiegu ulic Bulwarowej, Sikorskiego i Emilii Plater miastu brakuje około 2 milionów zł.
Jak informowaliśmy w miniony poniedziałek, Suwałki otrzymały na tę inwestycję dofinansowanie w wysokości 1,5 mln zł od samorządu województwa z Funduszu Wsparcia Gmin i Powiatów.
- Ubiegaliśmy się o 2,5 miliona – opowiadał radnym na środowej sesji prezydent Czesław Renkiewicz. – Przebudowa ronda wraz z budową prawoskrętu z Bulwarowej w Sikorskiego to zapewne koszt ponad 3 mln zł. Brakuje nam 1,5 – 2 mln zł i o tym problemie będę chciał rozmawiać z przedsiębiorcami, szczególnie właścicielami tych firm, których ciężarówki przejeżdżają przez ten fragment miasta.
Prezydent Suwałk dodał, że dotacja z samorządu województwa musi zostać spożytkowana i rozliczona jeszcze w tym roku. W kwietniu musi więc rozstrzygnąć się, z jakich źródeł muszą popłynąć pieniądze na uzupełnienie kwoty, niezbędnej do wykonania robót.
Można sprzedać miejskie grunty z przeznaczeniem na ogródki działkowe
Nazajutrz po sesji, na spotkaniu z dziennikarzami o planowanych interpelacjach do prezydenta opowiadali radni największego obecnie klubu Suwałki Przyszłości. Jeden z ich pomysłów dotyczy wyznaczenia przez prezydenta i jego służby terenów na ogródki działkowe. Każda z działek liczyłaby 300 – 350 m kw. można byłoby wybudować na niej domek letniskowy. W odróżnieniu od istniejących ROD-ów, działki byłyby nie wydzierżawiane użytkownikom, ale sprzedawane.
Kamil Klimek i Sylwester Cimochowski na początek wskazali na 12-hektarowy miejski teren przy ul. Filipowskiej
- Nie chcemy, żeby sprzedaż odbywała się partiami i windowała ceny. Jeśli po podziale wyjdzie np. 300 działek to powinien zostać ogłoszony przetarg nieograniczony kopertowy, czyli kto po wycenie złoży najwyższe oferty, to tych 300 najlepszych jednorazowo będzie wybranych, żeby cena jednostkowa działki była jak najniższa – planował szczegóły Sylwester Cimochowski. - Szacujemy, że cena działki wahałaby się od 20 do 30 tysięcy złotych. Miasto zyskałoby 8-11 milionów, ale żeby nie był to tylko całkowicie dochód dla miasta, w ramach sprzedaży powinno zobowiązać się, że w terminie 36 miesięcy doprowadzi do działek media: wodę, kanalizację, przyłącza elektryczne. W skrócie, żeby były to działki uzbrojone, jednak nie pod budownictwo mieszkaniowe całoroczne, a rekreacyjne domki.
Jeżeli prezydent „kupi” ten pomysł, miasto zyska źródło dochodów, potrzebnych m.in. na realizację inwestycji.
WD








