We wtorek, 30 czerwca 2026 r., podczas sesji Rady Miasta dyrektor SPZOZ w Sejnach Waldemar Kwaterski informował o sytuacji ekonomicznej placówki na tle problemów całej służby zdrowia w kraju.
- Sytuacja szpitali w kraju jest dramatyczna. Niestabilne finansowanie służby zdrowia nie służy placówkom. W kraju tylko 4 szpitale powiatowe nie są zadłużone, w tym sejneński. Pojawiają się różne koncepcje, czasami sprzeczne ze sobą. Ma odbyć się ważne spotkanie premiera z minister zdrowia oraz z kierownictwem NFZ. Ponoć mają zapaść ważne decyzje - informował dyrektor Waldemar Kwaterski.
Tymczasem, jak donosi portal termedia, po spotkaniu nie zaplanowano konferencji prasowej, nie było żadnego oficjalnego komunikatu, a rzecznicy nie skomentowali jego przebiegu.
Jak radzi sejneński SPZOZ?
Na tle innych powiatowych placówek w kraju całkiem dobrze. SP ZOZ w Sejnach za rok 2025 wypracował stabilny i korzystny wynik finansowy. Osiągnięcie to jest satysfakcjonujące w kontekście niezwykle trudnego otoczenia makroekonomicznego oraz ogólnopolskiego kryzysu finansowego w sektorze ochrony zdrowia.
Sytuacja finansowa Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sejnach wypadła korzystnie na tle ogólnokrajowych szpitali powiatowych, gdzie większość boryka się z drastycznym wzrostem zobowiązań wymagalnych. SP ZOZ w Sejnach utrzymał pełną płynność finansową, pomimo ogólnosystemowego niedoszacowania wycen świadczeń medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia w stosunku do realnych kosztów ich udzielania. Na bieżącą działalność SPZOZ bezpośredni wpływ miał odczuwalny poziom inflacji, skutkujący wyższymi cenami zakupu materiałów medycznych, leków, sprzętu oraz usług obcych i nośników energii.
Czy uda się płynność finansową utrzymać?
Wielki problem, to olbrzymie zaległości NFZ wobec SPZOZ. NFZ przelało niedawno 105 zł ( sto pięć złotych ) za świadczenia nielimitowane wykonane w 2025 roku, pozostałe należności nie zostały uregulowane. NFZ winny jest dla SPZOZ w granicach 2,5 mln zł, przy nieco ponad 70 mln budżecie placówki. Jeżeli NFZ nie będzie regulował należności, to sytuacja finansowa może się pogorszyć.
Kompleksowa obsługa pacjenta
- Mamy z NFZ kontrakt na 75 mln zł rocznie. To dużo, jak na niewielką liczbę mieszkańców powiatu. Żaden nieduży szpital powiatowy w kraju nie ma takiego – mówił dyrektor W.Kwaterski. - Pokonujemy różne kłopoty, bo w odróżnieniu od wielu innych szpitali powiatowych, nasza placówka to nie tylko szpital, ale i poradnie, przychodnie, pogotowie ratownicze, rehabilitacja. To szeroki zakres usług nas ratuje, bo sama wycena procedur leczniczych dla szpitali powiatowych jest stosunkowo niska – zaznaczał dyrektor Kwaterski.
A nie było łatwo utrzymać taki model lecznictwa
Kiedyś, przed wieloma laty, dyrektor Kwaterski otrzymał nawet upomnienie za brak woli na rozłączenie tego, co było połączone. Były naciski, nie tylko w Sejnach, aby różne placówki medyczne w powiatach były oddzielne i samodzielne. I tam, gdzie to uczyniono, źle się im wiedzie.
Walka o pacjenta i o lekarzy
- Sejneński SPZOZ jest najmniejszym powiatem w Polsce, liczy już mniej niż 20 tys. osób. W mieście też coraz mniej mieszkańców. Opodal duży szpital w Suwałkach, który przejmuje pacjentów z naszego rejonu, a tuż za granicą szpitale na Litwie. Biorąc pod uwagę populację, szpital nie miałby szans na istnienie. Zabiegamy zatem o pacjentów nawet z oddalonych od Sejn miejscowości - informował dyrektor SPZOZ.
- Mamy młody, zdolny zespół zespół lekarski. Kolejna młoda lekarka sprowadza się w rodzinne strony. Od 1 lipca 2026 roku wznawia pracę poradnia w Gibach. Z prawie 40 lekarzy zatrudnionych w SPZOZ, niestety, tylko dwóch mieszka w Sejnach. Pozostali dojeżdżają z Gołdapi, Ełku, Białegostoku, Wilna, Kowna - wyjaśniał sytuację kadrową dyrektor Kwaterski.
Wrogiem demografia
- Naszym największym wrogiem jest demografia - zaznacza dyrektor Kwaterski. - Stale zmniejsza się i tak już nieduża liczba mieszkańców powiatu. Nie funkcjonuje już, bo mało urodzeń, oddział położniczy w szpitalu. Nie ma położnictwa i raczej już go nie będzie. Apelują do młodych małżeństw o większą aktywność w zakresie pomnażania stanu liczebnego rodziny - apelował pół żartem pół serio dyrektor W. Kwaterski.
Drugi problem to brak lekarzy pediatrów. Dwaj, którzy pracowali w szpitalu, założyli prywatne poradnie w Suwałkach. Od dwóch lat nie udaje się znaleźć chętnych do pracy w Sejnach. To zresztą problem nie tylko Sejn, ale całego kraju, co jest słabym pocieszeniem.
- Gdy tylko znajdziemy chętnego, od razu go zatrudnimy - zapewnia dyrektor Waldemar Kwaterski.
Pomocna transgraniczna współpraca
Sejneński szpital od wielu lat współpracuje ze swymi litewskimi odpowiednikami. Na przestrzeni lat, z programów Interreg Polska -Litwa, wykonano wiele inwestycji, kupiono nowoczesny sprzęt, karetki pogotowia,itp. Niedawno udało się pozyskać z tego programu, współpracując ze szpitalem w Łoźdizejach, ponad 2 mln zł dofinansowania na zakup nowych aparatów RTG oraz 4 mln zł. dofinansowania na zakup tomografu komputerowego. Kolejny nowoczesny rentgen będzie kupiony z programu Interreg dzięki projektowi ze szpitalem w Szilale na Litwie.
WYG
Źródło i fot arch: SPZOZ Sejny; PUW








