Od prawie siedmiu lat Suwalczanie cieszą się drużyną siatkarzy, występującą w najwyższej klasie rozgrywkowej - w uchodzącej za najsilniejszą na świecie PlusLidze.
W wybudowanej głównie z myślą o siatkarzach największej w regionie hali Suwałki Arena kilkanaście razy w roku kibice, w łącznej liczbie około 30 000, oglądają z trybun widowiska na najwyższym poziomie. Transmitowane przez stację Polsat Sport mecze przynoszą rekordowy ekwiwalent reklamowy, no i przyciągają przed ekrany ogromną publiczność.
Ślepsk Malow rozsławia miasto. W poprzednim sezonie spotkanie w Suwałki Arenie z Bogdanką LUK Lublin obejrzało w telewizji 177 173 widzów (9. pozycja wśród wszystkich transmitowanych meczów). Jeszcze większą telewizyjną publiczność – 177 857 kibiców oglądało spotkanie Biało-Niebieskich z JSW Jastrzębskim Węglem (8. miejsce spośród wszystkich).
Wielkim echem w całym kraju odbiła się imponująca prezentacja przed transmitowanym w telewizji meczem ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Razem ze swoimi idolami na parkiet wybiegło ponad 400 dziewcząt i chłopców trenujących siatkówkę w Salos, SUKSS i MKS Ślepsk Malow Suwałki i ich szkoleniowcy. Wszyscy wyposażeni w oficjalne stroje plusligowej drużyny.
- Już w trakcie meczu otrzymałem kilkaset sms-ów z całej Polski z gratulacjami – opowiada Wojciech Winnik, prezes zarządu Ślepsk Malow Suwałki. - Zaczynaliśmy od 100 dzieci i młodzieży, teraz jest ich prawie pięć razy więcej. Zakup sprzętu dla wszystkich ćwiczących we współpracujących z nami klubach siatkarek i siatkarzy kosztuje nas coraz więcej, ale to opłacalna inwestycja.
Społeczność klubu jest jeszcze większa. Tworzą ją właściciele, szefowie i pracownicy sponsorujących firm, dzieci z eskorty wyprowadzającej plusligowe drużyny na parkiet, cheerleaderki występujące w przerwach między setami, no i świetnie dopingujący sympatycy, na czele z członkami Klubu Kibica, którzy jeżdżą za zespołem po całej Polsce.
Dodajmy też, że grających w Suwałkach siatkówkę jest jeszcze więcej. Ślepsk Malow zainicjował rozgrywki Suwalskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki, która rozrosła się do takich rozmiarów, że jej prowadzenie musiała przejąć miejska instytucja, OSiR.
Miasto dba o swój sportowy symbol. Nic dziwnego, wszak jest wspólnikiem spółki zarządzającej Miejskim Klubem Sportowym Ślepsk Malow Suwałki. Wspiera klub w wielu wymiarach, począwszy od udostępnienia hali, a najbardziej efektywną jest umowa klubu z Miastem Suwałki na promocję poprzez sport.
- Ta umowa zawierana jest na dwa lata, co pozwala lepiej planować działalność klubu i okienka transferowe, spokojniej budować zespół – mówi Wojciech Winnik. – Stabilność naszego klubu sprawia, że jesteśmy bardzo dobrze odbierani w całym środowisku, także wśród menedżerów oraz siatkarzy z kraju i zagranicy.
Zagraniczni sportowcy występujący i chwalący sobie grę w Ślepsku Malow to świetni ambasadorzy Suwałk niemal na całym świecie. Biało-niebieskie barwy przywdziewali lub nadal reprezentują siatkarze z Argentyny, Belgii, Brazylii, Bułgarii, Francji, Norwegii i USA.
W tę niedzielę, 22 marca o godz. 17:30 stacja Polsat Sport pokaże ostatni już w tym sezonie mecz Ślepska Malow Suwałki z Asseco Resovią w Rzeszowie, a w ciągu najbliższych kilku tygodni poznamy skład zespołu na następne rozgrywki, dowiemy się, czy liczba wymienionych wyżej państw się nie powiększy.

(artykuł sponsorowany)








