Bez Maksymiliana Graniecznego, który z reprezentacją Polski wygrał Siatkarską Ligę Narodów, oraz Bułgara Asparucha Asparuchowa, Niemca Moritza Reicherta, Hiszpana Angela Trinidada de Haro i Argentyńczyka Ignacio Luengasa treningi przed sezonem 2026/2027 rozpoczęli Biało-Niebiescy.
Hiszpański rozgrywający i argentyński przyjmujący dołączą do zespołu jeszcze w sierpniu, a trzech pozostałych reprezentantów swoich krajów – po wrześniowych mistrzostwach Europy. Rozgrywki dawnej PlusLigi, a po zmianie sponsora tytularnego Tauron Ligi ruszają dopiero w październiku.
Nowy trener, Piotr Graban treningi zaczął od piłki plażowej w formule czterech na czterech, w której to Ślepsk Malow wystąpi w najbliższy weekend nad morzem, w roli obrońcy trofeum Grand Prix PGE.
W turnieju w Ustce nie zagra narzekający na lekki uraz Jan Nowakowski. Do dyspozycji szkoleniowca będą Bartosz Filipiak, Karol Jankiewicz, Jakub Macyra i Bartosz Mariański oraz pozyskani tego lata atakujący Maksymilian Łysoń, środkowi - Paweł Pietraszko i Łukasz Usowicz i przyjmujący i Marcel Hendzelewski.
Po epizodzie na plaży, zawodnicy dostana jeszcze parę dni wolnego, a pierwsze właściwe zajęcia, już w hali Suwałki Arena zaplanowane zostały na 17 sierpnia.
Prezes Wojciech Winnik i trener Piotr Graban powtarzają, że transfery, biorąc pod uwagę budżet klubu, wypadły okazale. Zmieniony w połowie zespół z nowym szkoleniowcem ma, jak podkreślali prezydent Suwałk i prezes firmy Malow Roman Kaleta, który jest też członkiem zarządu klubu, ma zająć miejsce w czołowej ósemce Tauron Ligi i grać w play-off, no i godnie zaprezentować się na europejskich parkietach – zajść jak najwyżej w Pucharze Challenge CEV.
Pokazujemy fragmenty zajęć na Suwałki Beach Arenie oraz wypowiedzi Piotra Grabana, nowego trenera zespołu, prezesa Ślepska Malowu Suwałki Wojciecha Winnika oraz Bartosza Filipiaka, kapitana drużyny.
Tekst i fot. Wojciech Drażba








