Wprawdzie szacowanie spowodowanych suszą strat w gospodarstwach rolnych z gminy Suwałki trwa, ale już teraz wiadomo, że będą one znaczne. Zdaniem rolników tegoroczne plony zbóż będą niższe o 30, a w niektórych gospodarstwach nawet do 40 procent niższe niż ubiegłoroczne.
- Niższe plony zbóż to nie wszystkie straty, jakie w wyniku suszy poniosą rolnicy – mówi Zbigniew Mackiewicz, sekretarz Gminy Suwałki. – Niższe będą zbiory owoców, warzyw, traw. Rolnicy zatem będą musieli kupować pasze, siano, a to jest dodatkowy koszt, który poniosą zwłaszcza hodowcy trzody chlewnej i bydła. Skutki suszy odczujemy jednak wszyscy, bowiem nieuniknione wydają się wzrosty cen mięsa, mleka i przetworów. Największe straty poniosą rolnicy uprawiający kukurydzę, ale tych, w naszej gminie, na szczęście nie ma zbyt wielu. Deszcz jest potrzebny i to bardzo, ale nawet największe opady nie uratują już tego, co zniszczyła susza. Pomogą jedynie przetrwać lasom, bo te też dotknęły upały.










