Suwalscy policjanci zatrzymali 28-latka podejrzanego o zniszczenie 10 samochodów. Czynności policjantów wspierał policyjny pies tropiący. Mieszek doprowadził mundurowych do mieszkania, gdzie przebywał wandal. Właściciele aut oszacowali straty na łączną kwotę niemal 43 tysięcy złotych.
W czwartek nad ranem suwalski dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na jednym z parkingów w mieście ktoś zniszczył kilka samochodów.
Policjanci ustalili, że uszkodzeniu uległo 10 aut, po których ktoś skakał, powodując wgniecenia karoserii. Właściciele oszacowali straty na łączną kwotę niemal 43 tysięcy złotych.
Czynności policjantów wspierał policyjny pies tropiący. Mieszek doprowadził mundurowych do mieszkania, gdzie przebywał wandal, ale mężczyzna przed przybyciem policjantów zdążył uciec. Zatrzymanie go było jednak tylko kwestią czasu. Jeszcze tego samego dnia 28-latek wpadł w ręce mundurowych z patrolówki. Zatrzymany usłyszał 10 zarzutów uszkodzenia mienia, a w piątek decyzją sądu trafił na dwa miesiące do aresztu. Za to przestępstwo grozi kara do lat 5 pozbawienia wolności.
https://www.youtube.com/shorts/L-6_38Yw3eg
Źródło: KMP w Suwałkach








