„System Kaucyjny Stop” – to hasło ogólnopolskiej akcji, którą w naszym mieście przeprowadzili działacze Ruchu Narodowego, wchodzącego w skład Konfederacji.
Akcja ma wywrzeć presje na decydentów w celu zmiany lub zniesienia systemu, który obowiązuje od pół roku.
- System kaucyjny stał się dla wielu Polaków uciążliwy. Obowiązkowe kaucje na plastikowe butelki i puszki sprawiły, że wiele osób musi chodzić na zakupy z workami opakowań – mówił Kamil Krzesicki. - Za wprowadzenie systemu odpowiadają zarówno rządy PiS, jak i PO — najpierw rząd Mateusza Morawieckiego przyjął ustawę, a następnie rząd Donalda Tuska ją wdrożył. Jedynie Konfederacja sprzeciwiała się tym przepisom od początku. Dziś mówimy jasno: stop dla systemu kaucyjnego.
Działacze Konfederacji opowiadali o kolejkach i awariach butelkomatow. Przekonywali, że system jest dodatkowym obciążeniem dla konsumentów, wpłynie na wzrost cen produktów.
- Według sondaży ponad połowa Polaków ocenia system negatywnie. Ludzie widzą, że jest uciążliwy, kosztowny i niedostosowany do polskich realiów – mówił Robert Osyda.









