W Suwałkach mamy rady do spraw młodzieży, seniorów, a także kobiet. Pora na społeczne gremium, które zajmie się problemami mężczyzn i chłopców – uznali działacze Ruchu Narodowego i w Dniu Mężczyzn złożyli stosowną prośbę w suwalskim Ratuszu.
Jak opowiadają taka rada działa już choćby w Gdyni.
- Wyzwania, które dotykają mężczyzn i chłopców maja wpływ na dobrostan całej lokalnej wspólnoty – mowi Kamil Jurewicz. – Wyłoniona w transparentny sposób, złożona z przedstawicieli organizacji społecznych, ekspertów i mieszkańców Rada ds. Mężczyzn opiniowałaby programy i strategie miejskie, doradzałaby prezydentowi w sprawach polityki rodzinnej, równościowej, dostępności do opieki zdrowotnej, zgłaszałaby inicjatywy, stwarzałaby przestrzeń do integracji środowiska zajmującego się problemami mężczyzn.
A tych problemów nie brakuje. Najbardziej widoczne są w sferze zdrowia, także psychicznego. Mężczyźni żyją krócej, nie dbają o profilaktykę zdrowotną, rzadziej zgłaszają się do lekarzy, stanowią większość osób odbierających sobie życie.
- Skoncentrowani na zapewnieniu dochodu rodzinie, nie mają czasu na właściwe pełnienie roli ojców, wychowywanie dzieci – dodaje Michał Dąbrowski. – Doi tego dochodzą nierówności edukacyjne. Na 10 młodych mężczyzn z wykształceniem wyższym przypada 16 kobiet.
- Utworzenie Rady pozwoliłoby na systematyczne mapowanie problemów, z uwzględnieniem lokalnej specyfiki, różnic wynikających z miejsca zamieszkania, sytuacji na rynku pracy – mówi Patrycjusz Gorlo. – Działania Rady miałyby charakter konsultacyjny w zakresie polityki społecznej, zdrowia publicznego i edukacji.
W pierwszym roku działalności Rada ds. Mężczyzn mogłaby na przykład monitorować lokalne statystyki i dane dotyczące np. uzależnień, bezdomności w celu lepszego kierowania środków pomocowych, zebrałaby w jednym miejscu wszystkie istniejące źródła pomocy dla mężczyzn, zorganizowałaby wydarzenia oraz kampanie informacyjne promujące profilaktykę zdrowotną.


WD
Fot. Suwalki24.pl








