Przy tęgim mrozie bawili się suwalczanie podczas Sylwestra pod Gwiazdami. Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, temperatura tej nocy spadła do -15,3°C.
Zimniej, o dwie dziesiąte stopnia, było tylko w Białymstoku. Mróz nie odstraszył, impreza na Placu Marii Konopnickiej przyciągnęła ponad tysiąc osób. Rozgrzewały się w tańcu, do ktorego zachęcali i przygrywali didżeje Tomasz Suchocki i Paweł Hołdyński oraz zespół Summer Night. Dobrze, że Sylwester nie ma formy kilkudniowego maratonu, bo w ten weekend najniższa temperatura ma oscylować wokół -18 stopni.








