Sceny niczym z sensacyjnego filmu rozegrały się przed suwalską komendą Policji. Kierowca samochodu wjechał na policyjny parking, uszkodził cztery zaparkowane samochody, a następnie wjechał na schody głównego wejścia do komendy.
Potem odjechał, nie stosując się do poleceń zatrzymania się, uszkodził sygnalizator i znak drogowy. Okazało się, że mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Jak informuje podkomisarz Karol Górski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach, mężczyzna usłyszał w sumie pięć zarzutów i jeszcze dziś sąd zdecyduje o jego tymczasowym aresztowaniu.








