Stowarzyszenie Litewskiej Kultury Etnicznej w Polsce, z siedzibą w Puńsku zaprasza na świętowane nocy Świętojańskiej. Impreza odbędzie się 20 czerwca na plaży przy jeziorze Punia w Puńsku.
- W najbliższy wtorek, 20 czerwca, około godz. 19:19 wspólnie z zespołami artystycznymi Šalcinukai, Alna i Gimtinė oraz innymi będzie y bawić się (przywieziemy zioła z łąk, będą też wróżki), zatańczymy kręgi wokół drzew, zaśpiewamy o słońcu i ogniu, zapalimy zielone ognisko. Po części ceremonialnej będziemy bawić się przy głośnej muzyce litewskiej, tańczyć boso w piasku na plaży przy jeziorze. Muzyka będzie grała głośno do dwudziestej drugiej – głosi zaproszenie Stowarzyszenia.
Noc Świętojańska
Noc świętojańska obchodzona jest w wigilię Świętego Jana z 23 na 24 czerwca. Jest to też według starych wierzeń, noc niebezpieczna w czasie, której złe siły starają się zdobyć władzę dla siebie, a ludzie usiłują im w tym przeszkodzić. W tym celu rozpalano święte ognie, ich blask miał odstraszyć demony i czarownice.
W regionie Bałtyckim obchody świętojańskie znane są od XIV wieku. Już jednak od czasów starożytnych w czasie Nocy Świętojańskiej szczególną uwagę zwracało się na wodę. W przeddzień lub wczesnym rankiem świętowania ludzie udawali się nad rzeki, jeziora, aby popływać lub wykąpać, mając nadzieję, że uleczą, wzmocnią zdrowie, ochronią się. Najważniejsze symbole święta to Słońce i ogień, płonące ogniska. O północy szli w poszukiwaniu kwitnącej paproci - ognia boga Perkuna. Spodziewano się, że ten, kto go znalazł, stanie się wszechwiedzącym.
Ogniska sobótkowe w Noc Świętojańską
Na ziemiach polskich określenie to po raz pierwszy użyte zostało w XIII wieku.
Ludzie gromadzili się na wzgórzach i polanach leśnych, by tam rozpalać wielkie ogniska, które zwano sobótkami.. Wtedy to na świętej górze Ślęży znany i praktykowany był zwyczaj rozpalania w celach obrzędowych ogni (sobótek). Dlatego też owa góra okrzyknięta została mianem Sobótki.
W obchodach powitania lata ogniska odgrywały szczególną rolę. Bowiem ogień krzesany w pierwotny, archaiczny sposób, polegający na wznieceniu ognia przez pocieranie o siebie kawałkami drewna, był nieodłącznym, symbolicznym elementem obchodów świętojańskich, któremu przypisywano magiczną moc. Wierzono, że ogień ten ma upragnione przez ludzi właściwości oczyszczające, które oddziaływały ze wzmożoną siłą po wrzuceniu do świętojańskiej sobótki (ognia) czarodziejskiego ziela. Zielem, w którym pokładano największe nadzieje była bylica. Roślina to w sposób szczególny miała krzyżować i udaremniać wszelkie plany i nikczemne praktyki czarownic.
Noc świętojańska miała oprócz witania nadchodzącego lata również i inne zadanie. Miała łączyć w pary ludzkie serca, które rozgrzane otaczającą je, piękną nocną aurą miały być skore do miłości. Dlatego noc tę uważano za porę na zaloty młodzieńców, którzy rywalizowali między sobą o względy pięknych dziewcząt. Te z kolei przez cały wieczór śpiewały pieśni miłosne i tańczyły w białych przepasanych bylicą strojach wokół rozpalonych ognisk. Pierwsze wzmianki o kręgach tańczących wokół ognisk kobiet pochodzą z XIII wieku.
Kwiat paproci w Noc Świętojańską
W obchodach świętojańskich nie tylko ogniska spełniały ważną rolę. Obok nich znaczący był również mityczny kwiat paproci, który otoczony jest legendą. Według niej kwiat ten posiadał niezwykłą umiejętnością. Gdy tylko zapadał zmrok od owej paproci zaczynało bić wyjątkowe, nigdy wcześniej niespotykane światło. Światło to wskazywało drogę do bardzo cennego miejsca, w którym pod ziemią ukryte były skarby. Ponadto kwiat paproci obdarzał szczęściem, majątkiem oraz wszelkimi mądrościami, jakie zna świat swojego znalazcę. Na prośbę osoby, która znajdzie się w jego posiadaniu kwiat ten zapewniał mu niewidzialność. Jednak odnalezienie tego kwiatu nie należało do zadań łatwych.
Niezwykła moc ziół
W czasie trwania tej szczególnej nocy, jaką jest noc świętojańska obok mitycznego kwiatu paproci magicznych właściwości nabierały również i inne rośliny. Wśród nich znajdowały się m.in.: wspomniana już bylica, piołun, dziurawiec, nazwany z tego powodu często świętojańskim zielem, mięta, ruta, biedrzeniec, czarny bez, gałązki i liście leszczyny. Pierwsza z wyżej wymienionych roślin rzekomo posiadała bardzo ważną umiejętność. Miała zwalczać czarownice i nie dopuścić do tego, by jakiekolwiek zło przekroczyło progi domu. Z tego też powodu wieszano je na drzwiach domów, obór czy stajen. Nierzadko ludzie zaszywali ją w odzieży, by zawsze mieć ją przy sobie. Bylica uważana była za najważniejsze spośród wszystkich ziół świętojańskich. Wrzucano ją do ogniska, by uniknąć czarów i złych uroków.
Bylicą przepasały się nie tylko tańczące wokół ognisk panny, ale również dojrzałe kobiety. Roślina to miała chronić je od bólu krzyża, który często dotykał ich w czasie najcięższych, szczególnie tych odbywających się w lecie, prac gospodarskich i domowych. Według wierzeń ziele to miało również zwiększać płodność i przyczynić się do bezproblemowych i lekkich porodów. Zaś roślina zwana nasięźrzałem, spotykana głównie na leśnych polanach, miała szczególne znaczenie dla dziewcząt na wydaniu.
Niezwykłe właściwości wody
W noc świętojańską również i woda nabierała niespotykanych i trudnych do wyjaśnienia właściwości. Miała ona kwitnąć. Uważano, że dopiero wtedy woda płynąca w rzekach nadaje się do bezpiecznej kąpieli. Jednak zażywanie takiej kąpieli wymagało wiele ostrożności i dobrych obyczajów. W czasie przebywania w wodzie należało rezygnować z wszelkiej brawury. W przeciwnym razie ludziom grozić mogła śmierć wywołana przez wodne duchy, które żądając ludzkich ofiar zdolne były wciągnąć daną osobę pod wodę i nigdy już nie wypuścić jej żywej. Wiele ludzi uważało, że woda ma lecznicze, a jednocześnie magiczne zdolności. Wierzono, że ciała, zwłaszcza młodych ludzi poprzez kontakt z wodą będą zdrowe, czyste, piękne i powabne. Dlatego też zanurzano bądź skrapiano się wodą ze stawu, strumienia, rzeki, a nawet kropelkami nocnej rosy. Kąpiel w wodzie w czasie trwania nocy świętojańskiej miała zapewnić również spotkanie swojej drugiej połówki, z którą stanie się na ślubnym kobiercu i spłodzi potomstwo. Owa kąpiel gwarantowała ludziom szczęśliwą, przepełnioną szczęściem i radością przyszłość. Nic więc dziwnego, że chłopcy tak jak i dziewczęta moczyli się w rzece bądź kładli się na trawie, by poczuć na swym ciele delikatne kropelki rosy.
WYG
Źródła: Stowarzyszenie Litewskiej Kultury Etnicznej w Polsce; polska tradycja
Fot: Ilustracja do tekstu








