Na środowym (12 sierpnia) posiedzeniu litewski rząd podjął ważną dla szkół mniejszości narodowych decyzję – pozwolono im zmniejszyć liczbę uczniów w klasach. To ważny krok w kierunku ochrony i zachowania szkolnictwa mniejszości narodowych.
Od września gimnazja mniejszości narodowych w rejonach wileńskim, solecznickim, trockim i święciańskim będą mogły kompletować klasy starsze (klasy gimnazjalne III-IV), jeśli będzie w nich co najmniej 8 uczniów (a nie 12, jak do tej pory). Ponadto w klasach początkowych 8 uczniów może uczyć się w łączonych klasach.
Rada Ministrów zezwoliła na utworzenie klas gimnazjalnych III i IV w gimnazjach już wiosną 2025 roku, pod warunkiem, że nie będą one liczyły już 21 uczniów, ale co najmniej 12, a gmina pokryje 50% kosztów edukacji. Zmiana ta nie dotyczyła wówczas jednak szkół mniejszości etnicznych.
Szkoła jak najbliżej domu
- W nowym Programie Rządowym zobowiązaliśmy się do przeglądu wymagań dotyczących liczby uczniów, aby zachować szkoły mniejszości etnicznych w obwodach, tak aby uczniowie mogli uczyć się w swoim normalnym środowisku, jak najbliżej domu. Liczba uczniów w klasach była również omawiana na spotkaniu dwustronnej litewsko-polskiej grupy roboczej, które odbyło się w Wilnie w lipcu br.. Liczba uczniów na Litwie generalnie spada, dlatego musimy elastycznie reagować na zmiany i nie pogarszać warunków edukacyjnych - mówi Raminta Popovenė, minister edukacji, nauki i sportu.
Nie będzie zamykania polskich szkół
Od 1 września 2026, aby zachować małe gimnazja w regionach, szkoła oferująca kształcenie średnie będzie mogła mieć mniej niż 60 uczniów, niezależnie od języka nauczania. Obowiązujące od 2022 roku przepisy dotyczące sieci szkół stanowiły, że szkoła, w której pozostało 60 lub mniej uczniów, nie mogła funkcjonować jako odrębny podmiot prawny i musiała zostać połączona, stając się oddziałem innej szkoły. Wyjątek dotyczył szkół w języku mniejszości narodowej oraz szkół w języku litewskim w gminach rejonów wileńskiego, solecznickiego, trockiego i święciańskiego, jeżeli jest to jedyna szkoła na danym terenie.
Ostateczną decyzję w sprawie mniejszej liczby uczniów w klasach podejmą rady samorządowe.
Utrzymanie mniejszych klas, liczących od 8 do 11 uczniów, ma kosztować budżet litewskiego państwa około 1,03 mln euro w latach 2026–2027.
- Oznacza to, że nie będzie podstaw do zamykania i reorganizacji szkół mniejszości narodowych z powodu zbyt małej liczby uczniów. To ważny krok w kierunku ochrony i zachowania szkolnictwa mniejszości narodowych – podkreśliła poseł na Sejm RL z ramienia AWPL-ZChR, minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė w swoim poście w mediach społecznościowych. I dodała: „AWPL-ZChR dotrzymuje słowa i konsekwentnie działa na rzecz naszych szkół i społeczności! Szkolnictwo mniejszości narodowych od wielu lat jest jednym z naszych najważniejszych priorytetów”.

Poseł podziękowała Ministerstwu Oświaty, Nauki i Sportu oraz Ministerstwu Finansów, a także szefowej resortu oświaty Ramincie Popovienė za jej wkład, pomoc i konstruktywny dialog.
Sukces całej polskiej społeczności
Do decyzji litewskiego rządu odniósł się też prezes Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. Podkreślił, że to sukces całej polskiej społeczności na Litwie.
- Dzisiejsza uchwała rządu jest sukcesem polskiej społeczności, polskich wyborców. W ostatnich latach była nagonka na polską oświatę. Dzisiaj ta tendencja częściowo się odwraca - powiedział Tomaszewski.
Podkreślił, że to udało się dzięki sile polskiej społeczności, mądrości polskich wyborców, którzy głosując w wyborach sejmowych 2024 roku na polską partię nie pozwolili osłabić pozycji polskiej społeczności. Nie zważając na zmiany okręgów wyborczych polska partia zdobyła trzy mandaty, ponadto w tymże roku wygrała wybory do PE.
- To zwycięstwo udało się później zagospodarować aktywną działalnością w obronie polskiej oświaty i wejściem do koalicji rzadzącej. Jednym z naszym postulatów było zaprzestanie dyskryminacji oświaty mniejszości narodowych, przywrócenie zlikwidowanej ulgi dla szkół mniejszości narodowych w formowaniu klas - powiedział Tomaszewski.
Wyraził zadowolenie, że udało się obniżyć do 8 minimalną liczbę uczniów w klasach 11-12 w szkołach mniejszości narodowych w regionach, choć polska partia proponowała zmniejszenie o połowę, czyli do 6.
Lider polskiej społeczności na Litwie dziękuje wszystkim, którzy działają na rzecz polskiego szkolnictwa, dzięki którym doszło do przyjęcia dzisiejszej decyzji rządowej: ZPL, AWPL-ZChR, Stowarzyszeniu Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, rodzicom i innym polskim organizacjom, posłom Ricie Tamašunienė, Czesławowi Olszewskiemu i Jarosławowi Narkiewiczowi, wspierającym polską społeczność na Litwie politykom i dyplomatom z Macierzy.
Waldemar Tomaszewski dziękuje także premierowi Mindaugasowi Sinkevičiusowi za nową jakość w koalicji, solidność, dotrzymanie słowa i operatywne przyjęcie Uchwały Rządu życiowo ważnej dla szkół mniejszości narodowych
Problem w Trokach
Przed podjęciem decyzji przez litewski rząd głośnym echem zarówno na Litwie, jak i zagranicą odbiła się reorganizacja szkół mniejszości narodowych w rejonie trockim.
Jeszcze w 2022 roku Samorząd Rejonu Trockiego podjął decyzję o reorganizacji Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach oraz Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu poprzez przekształcenie ich w filie i włączenie odpowiednio do Gimnazjum w Trokach oraz Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Landwarowie. W tym roku decyzja miała wejść w życie.
Wywołało to oburzenie społeczności szkolnych, przedstawicieli Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin oraz polskich polityków. Postrzegali oni to jako przejaw dyskryminacji i wskazywali, że rozwiązanie to spowoduje niedogodności dla dzieci oraz nauczyciel
15 polskich organizacji społecznych na Litwie poparło wspólne stanowisko dotyczące. Sygnatariusze zwrócili się odrębnie do władz Litwy i Polski, wskazując na ryzyko nierównego traktowania placówek ze względu na język nauczania
Analiza Europejskiej Fundacji Praw Człowieka wskazała, że szkoły polskie i litewskojęzyczne w podobnej sytuacji demograficznej mogły być traktowane odmiennie. Polskie placówki w Połukniu i Starych Trokach traciły samodzielność z powodu niedostatecznej liczby uczniów.
W sierpniu zaangażował siew sprawę nawet marszałek litewskiego Sejmu Juozas Olekas, który zaapelował do władz samorządu rejonu trockiego o ponowne przemyślenie decyzji dotyczących reorganizacji dwóch polskich szkół.
-Powiedziałbym, że stanowisko samego mera Trok i większości w samorządzie trockim nie jest zbyt trafne. Zdecydowanie apeluję o ponowne przemyślenie tej kwestii, ponieważ pomogłoby to zarówno naszym relacjom z sąsiadami, jak i naszym litewskim szkołom w Polsce w argumentowaniu za rozwiązaniem ich problemów- powiedział polityk dziennikarzom w Sejmie po spotkaniu z ministrem edukacji, nauki i sportu.
- Wierzę, że samorząd trocki mógłby rozwiązać kwestię szkół, ponieważ istnieją ku temu wszelkie podstawy prawne - zapewnił przewodniczący parlamentu, dodając, że Ministerstwo Edukacji przygotowuje propozycje, które „przyczynią się do ujednolicenia systemu”. W środę litewski rząd zatwierdził te propozycje MEN.
Liczba szkół
Na Litwie uczniowie mają możliwość nauki w języku polskim w 63 szkołach w pięciu gminach. Utrzymywane są przez rząd i samorządy.
W Polsce działają 3 formalne szkoły litewskie (wszystkie w gminie Puńsk) i 3 nieformalne placówki oświatowe z językiem polskim. Tylko w gminie Puńsk litewskie szkoły są utrzymywane przez samorząd gminny oraz powiatowy. W Sejnach i Suwałkach są to szkoły prywatne, prowadzone przez Fundację im. biskupa Antanasa Baranauskasa Dom Litewski, ponieważ ani urzędy rządowe, ani samorządowe nie były zainteresowane tworzeniem tam takich szkół. Funkcjonują głównie dzięki dużej pomocy finansowej kolejnych litewskich rządów.
Jest jeszcze szkółka litewska przy Ambasadzie Litwy w Warszawie.
WYG
Źródła: Ministerstwo Edukacji, Nauki i Sportu RL; Kancelaria Marszałka Sejmu RL; L24 lt
Fot: MEN RL








