W środę, 8 lipca posłowie Jacek Niedźwiedzki (KO) i Jarosław Zieliński (PIS) oraz sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa Małgorzata Gromadzka uczestniczyli w otwarciu wyremontowanego odcinka drogi gminnej Jemieliste–Olszanka.
Budowa tego odcinka drogi możliwa była dzięki dofinansowaniu z Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład jeszcze za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości. Dotacja wyniosła 4 mln zł. Koszt inwestycji to 4,5 mln zł. Gmina dołożyła ze swego budżetu ok. pół miliona złotych.
- Takie inwestycje mają ogromne znaczenie dla lokalnych społeczności. Dobre drogi to nie tylko większy komfort i bezpieczeństwo mieszkańców, ale także lepszy dojazd do gospodarstw, szkół, miejsc pracy i przedsiębiorstw. Dlatego takie przedsięwzięcia powinny być wspierane ponad podziałami politycznymi - mówił podczas uroczystości poseł Jacek Niedźwiedzki.
Poseł Jarosław Zieliński zwrócił uwagę, że politycy rządzącej dziś kpili z Polskiego Ładu i go kwestionowali, „głosząc, że na inwestycje z tego programu wręczamy puste kartoniki (symboliczne czeki), co nie przeszkadza im teraz przecinać wstęgi, gdy droga została z tych środków wybudowana”.
- Wspieramy i będziemy wspierać infrastrukturę drogową, ale także tę związaną z obszarami wiejskimi, na przykład oświatową i żłobkową – mówiła podczas konferencji wiceminister Małgorzata Gromadzka. - Niedawno w gminie Filipów został otwarty żłobek. Mówimy przecież o niżu demograficznym i braku zastępowalności pokoleń, dlatego ważne jest, żeby szczególnie dla młodych ludzi tworzyć zachęty do pozostania na tych terenach. Temu właśnie służy rozwój infrastruktury – podkresliła..
Wizyta w Spółdzielni Mleczarskiej Rospuda w Filipowie
- Rozmawialiśmy o wyzwaniach stojących przed przetwórstwem oraz o tym, jak ważne jest wspieranie regionalnych produktów. To one są wizytówką naszego regionu, dają pracę lokalnym mieszkańcom i pozwalają zachować wysoką jakość oraz tradycję, z której Suwalszczyzna od lat słynie – przekonuje poseł Jacek Niedźwiedzki.
- Ceńmy nasze lokalne produkty, bądźmy patriotami i kupujmy polskie produkty. Tak jak produkty z Filipowa - spółdzielnia z wieloletnią tradycją to zakład pracy dla 60 rodzin – dodaje Malgorzata Gromadzka. - To również jest ważne z punktu widzenia takich miejscowości i takich powiatów. Bardzo to cenimy. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby rolnicy i producenci czuli się zaopiekowani ze strony państwa – dodaje wiceminister rolnictwa.
Spółdzielnia Mleczarska Rospuda w Filipowie funkcjonuje od 1968 roku i jest jedyną małą spółdzielnią w naszym regionie i jedną z nielicznych w kraju. Mimo, że od dawna nie jest już aktualne hasło z początku transformacji ustrojowej w Polsce, że „ małe jest piękne”, to spółdzielnia nie dosyć, że wciąż istnieje, to wciąż rozwija się, zdobywając liczne laury krajowe za swoje produkty. Postawiła na niepowtarzalne regionalne receptury.
-To właśnie tutaj, w najczystszym regionie Polski, produkujemy od 1968 roku nasze wyjątkowe wyroby. Stąd, z okolic Doliny Rospudy, pochodzi mleko od krów wypasanych na zielonych łąkach. Dzięki wieloletniej pracy udało się nam stworzyć produkty naturalne, tradycyjne oraz wyróżniające się smakiem. Od początku funkcjonowania naszej mleczarni stawiamy na naturalne wyroby - informuje nie bez dumy Spółdzielnia.
WYG
Źródła i fot: Posłowie Jacek Niedźwiedzki i Jarosław Zieliński, UG Filipów; Spółdzielnia Mleczarska Rospuda w Filipowie








