01.05.2025

Wybory prezydenckie. Artur Bartoszewicz w Suwałkach: Rządzić ma obywatel, a nie partia

Nie bez powodu urodzony w Suwałkach Artur Bartoszewicz, kandydat na prezydenta RP, spotkanie z wyborcami w rodzinnym mieście przeprowadził pod pomnikiem Marii Konopnickiej.

Doktor ekonomii, wykładowca warszawskiej SGH i goszczący w stacjach radiowych i telewizyjnych ekspert, proponuje zamienić „Mazurka Dąbrowskiego” na „Rotę”, autorstwa także urodzonej w Suwałkach poetki i chce, by była codziennie rano śpiewana w przedszkolach i szkołach w ramach wychowania patriotycznego.

Swoje pomysły na Polskę dr Artur Bartoszewicz zawarł w programie „777”, w którym akcentuje demografię, bo kraj nasz się wyludnia oraz gospodarkę.

- Wystarczy znieść 20 proc. obciążeń podatkowych i składkowych, a staniemy się narodem bogatym – przekonuje.

Głównym postulatem Artura Bartoszewicza jest wprowadzenie demokracji bezpośredniej – by decyzje podejmowali obywatele, a nie partie polityczne, które co 4 lata naobiecują i nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, a struktury państwa traktują jako dojną krowę.

- Stop upartyjnieniu państwa! Mamy do czynienia z niewiarygodnie upartyjnionym państwem – mówił jeden 13 kandydatów na prezydenta RP do kilkudziesięcioosobowej grupy suwalczan, który domaga się ograniczenia administracji i zakazania członkom partii i ich rodzinom zasiadania w spółkach skarbu państwa.

- Partie zaciągają milionowe kredyty na kampanie swoich kandydatów, a ja dysponuję kwotą 375 tys. zł, jaką zebrali popierający mnie obywatele. Nie jestem ujmowany w wielu sondażach, po prostu mnie nie ma! Prywatne telewizje lansują swoich kandydatów. Kilkadziesiąt razy dziennie pokazują na przykład Rafała Trzaskowskiego i mówią: jaki on przystojny.  A czy mi czegoś brakuje, w czym jestem gorszy?

Po to, żeby partie nie zawłaszczały państwa, od 30 lat nie kazały żyć ludziom „żyć i wegetować”, wystarczy odebrać im subwencje z budżetu państwa. Niech utrzymują się ze składek członkowskich i darowizn, z 1,5 proc. podatku.

- Tak funkcjonują organizacje pozarządowe, które rozliczają się z tego, co robią. Tak samo powinno być z partiami politycznymi, a wtedy będą dotrzymywały obietnic.

Partie nie będą chciały zgodzić się na zmiany, ale można je zmusić, zbierając 10-15 milionów podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. Pod taką presją na pewno się ugną.

Rozliczać się z tego co robi, powinien każdy urzędnik, sędzia, poseł, premier, prezydent. Obywatele w każdym momencie powinni mieć prawo go odwołać. Artur Bartoszewicz wystąpił z pismem do prezydenta RP Andrzeja Dudy o udostepnienie Pałacu Prezydenckiego do zorganizowania debaty.

- Nie ma żadnej odpowiedzi. Kiedy ja zostanę prezydentem, nie wprowadzę się do Pałacu Prezydenckiego, bo nie wprowadza się do miejsca pracy. Po zakończeniu pracy, wraca się do domu. Nie potrzebna mi ochrona, bo – tak jak tutaj w Suwałkach – nad moim bezpieczeństwem czuwają policjanci. Z moich podatków otrzymują pensje i robią swoje. Bardzo wam za to dziękuję – zwrócił się do funkcjonariuszy

- Proszę, by wolni, inteligentni ludzie zagłosowali za demokracją bezpośrednią, zagłosowali na Artura Bartoszewicza – apelował kandydat, który po zakończeniu prawie godzinnego spotkania rozmawiał z ludźmi, pozował do wspólnych zdjęć i składał autografy na stronach swojej książki, zatytułowanej „Obudź się Polsko”.

Tekst i fot. Wojciech Drażba

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
02.06.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
Dodaj nowe ogoszenie