25.02.2016

Wyrok wobec wójta Płaskiej uchylony. Sprawa do ponownego rozpoznania

Sąd Okręgowy w Suwałkach uchylił w czwartek wyrok skazujący wobec wójta gminy Płaska, oskarżonego o żądanie i przyjęcie łapówki. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Augustowie.

We wrześniu 2011 roku Wiesław G., wójt gminy Płaska został zatrzymany przez policję podczas akcji kontrolowanego wręczenia łapówki. Zdaniem śledczych, zażądał 280 tys. złotych od jednego z łomżyńskich przedsiębiorców, który na terenie gminy wykonywał oczyszczalnie ścieków. W zamian podpisywał dokumenty świadczące o tym, iż oczyszczalnie wykonywane są zgodnie ze sztuką budowlaną, chociaż wcale tak nie było oraz „przymykał oko” na wiele nieprawidłowości w dokumentach. Wiesław G. miał w ten sposób narazić gminę na straty rzędu ponad 1 188 545 złotych. Chodziło bowiem aż o 470 oczyszczalni. We wrześniu wójt został zatrzymany podczas przyjmowania 120 tys. złotych, części obiecanej mu kwoty. Sprawą zajęła się prokuratura w Białymstoku.

Wiesław G., były naczelnik Urzędu Miejskiego i dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego w Suwałkach oraz prezes agencji Ares, stanął przed sądem. 3 kwietnia 2015 roku usłyszał wyrok trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Miał też zapłacić 40 tys. zł grzywny oraz objęty został zakazem wykonywania pracy w samorządzie przez pięć lat.

Wiesław G. od początku nie przyznawał się do winy. Twierdził, że stał się ofiarą pomówień. W swoim oświadczeniu nazwał wyrok „rażąco niesprawiedliwym” i zapowiedział apelację. Jak twierdził, w aktach sprawy nie istniały nagrania, na których widać, iż żąda i przyjmuje jakąkolwiek korzyść majątkową. Wojciech B. , wykonawca z ramienia łomżyńskiej firmy, nagrywał wójta dyktafonem i ukrytą kamerą.

-  Nic z tych nagrań tak czy inaczej nie wynika, a przecież zawsze pojawia się pytanie, jaki miał w tym interes Wojciech B., skoro nagrywał? – przekonywał wójt.

Argumentował również, iż Wojciech B. nagrywał bezprawnie, bez wiedzy nagrywanych osób, a także, że na nagraniach dokonanych ukrytą kamerą fonia i obraz nie są zsynchronizowane, co zdaniem G. może świadczyć o tym, iż zostały one zmanipulowane.

- Sąd nie wyjaśnił, gdzie są oryginały tych nagrań video i audio, i dlaczego nie zostały one przedstawione w procesie, oparł się na kopiach –dodawał wójt gminy Płaska.

Podkreślał również, iż ani na teczce, w której Wojciech B. miał doręczyć mu pieniądze, ani na banknotach nie było jego odcisków palców.

Wiesław G. złożył apelację. W czwartek suwalski Sąd Okręgowy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

- Sąd Okręgowy w Suwałkach ma wątpliwości co do legalności przeprowadzonych działań operacyjnych w stosunku do oskarżonego i w ponownym postępowaniu należy tę kwestię wyjaśnić – mówi sędzia Marcin Walczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Suwałkach.

Wojciech B.  przyznał się do zarzutu pomocnictwa i dobrowolnie poddał się karze 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata i 15 tys. zł grzywny.

Przeciwko wójtowi, a także przedsiębiorcy Wojciechowi B., dwóm inspektorom i kierownikowi budowy oczyszczalni ścieków prowadzone jest jeszcze jedno postępowanie. Suwalska prokuratura oskarża mężczyzn o niekorzystne rozporządzanie mieniem i poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

(just)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
03.04.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
Dodaj nowe ogoszenie