01.04.2021

Zamieszanie ze szczepieniami i ponad 35 tysięcy zakażeń. To nie są żarty

Czwartek, 1 kwietnia przyniósł 35 251 potwierdzonych zakażeń koronawirusem i 621 zgonów oraz totalny chaos z zapisami na szczepienia.

Zgodnie z harmonogramem, od 12 kwietnia rejestrować się mieli 59-latkowie - osoby urodzone w 1962, i w każdym następnym dniu kolejne roczniki.  Tymczasem nocą i nad ranem informacje  o miejscu, dacie i godzinie szczepienia zaczęli otrzymywać nawet 40-latkowie. Potraktowali to jako Prima Aprilis. Jak się jednak okazało, chociaż nic o tej nowo stworzonej możliwości nie wiedział premier Mateusz Morawiecki, nie był to żart.

Około 60 tysięcy 40-latków otrzymało terminy na kwiecień. Po kilku godzinach zostały unieważnione.

Powstało ogromne zamieszanie informacyjne. Po południu, na specjalnej konferencji  sytuację tłumaczył szef KPRM, minister Michał Dworczyk, odpowiedzialny za Narodowy Program szczepień.   

- Mamy 1,8 mln wolnych terminów w kwietniu i maju. Teraz dokładamy na kwiecień dodatkowe kolejne pół mln slotów, czyli będziemy mieli 2,3 mln miejsc. Dzisiaj w nocy uruchomiliśmy e-skierowania dla osób, które zgłosiły się wcześniej w wieku od 40 do 59 lat w styczniu, lutym lub marcu. Łącznie takich osób zgłosiło się 680 tysięcy w tym 40-latkowie to ok. 350 tys - rozpoczął minister.

- Podjęliśmy decyzję o uruchomieniu terminów dla osób, które rejestrowały się od stycznia poprzez formularz elektroniczny. Od stycznia powtarzaliśmy, że jak będzie właściwy moment to te osoby dostaną priorytetową możliwość zaszczepienia. Dziś w nocy tym osobom umożliwiliśmy zapisy na szczepienie.

- Założenie było takie, że te osoby będą od rana dziś obdzwaniane z propozycją terminów. Grupa 40-59 miała otrzymać propozycję szczepienia w drugiej połowie maja.- Niestety doszło do błędów i niektóre osoby zapisały się jeszcze na kwiecień – wyjaśniał szef KPRM. - Podjęliśmy decyzję, że te osoby, które zostały zapisane na szczepienie w kwietniu, dostaną informację o anulowaniu terminu w kwietniu i propozycję terminu majowego – dodał.

Wskutek dużego zainteresowania wśród grupy 40-59-latków doszło do awarii również systemu PZ oraz Internetowego Konta Pacjenta. W przychodniach lekarze i pielegniarki nie wiedzieli, co powiedzieć pacjentom.

- Trzeba zwrócić uwagę na dwa błędy: błąd systemu, wskutek którego 40-latkowie byli zapisywani na kwiecień, a nie, jak to było założone, na maj. Drugie potknięcie związane jest z komunikacją, która wczoraj powinna być bardziej efektywna. Za te dwa potknięcia przepraszamy - mówił Michał Dworczyk. W odpowiedzi na pytania zaznaczył, że nie rozważa podania się do dymisji. 

Trzecia fala nie opada 

W ciągu ostatniej doby wykonano ponad 109,4 tys. testów na koronawirusa.

 Ministerstwo Zdrowia poinformowało o  35 251 zakażeniach koronawirusem.

Najwięcej nowych przypadków potwierdzono na Śląsku - 5997, a najmniej w w naszym województwie - 508.

W Suwałkach przybyło 31 zakażonych, a w powiecie suwalskim - 18.

W powiecie augustowskim odnotowano 21 zakażeń, a w sejneńskim 5.

Liczba zakażonych koronawirusem w Polsce wynosi 2 356 970. Zmarło 53 665, wyzdrowiało 1 882 179 osob.



udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
05.16.2021 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4828 4.5734
USD 0.00% 3.7055 3.7803
GBP 0.00% 5.2084 5.3136
CHF 0.00% 4.0919 4.1745
Dodaj nowe ogoszenie