Jak poinformował suwalski klub, dzisiaj rano w wieku 92 lat zmarł Jan Adamczewski. Ikona Wigier, człowiek wyjątkowo zasłużony dla klubu, a także wieloletni członek zarządu Podlaskiego Związku Piłki Nożnej.
W Wigrach działał przez 34 lata – od 1979 do 2013 r., kiedy został oficjalnie pożegnany podczas meczu z Widzewem Łódź.
Jan Adamczewski do Suwałk przyjechał z Ostrołęki, był kierownikiem suwalskiej lokomotywowni, ale większość czasu poświęcał ukochanym Wigrom. Był członkiem zarządu, prezesem, a przez lata – do 2013 roku, kiedy przekazał pałeczkę Zbigniewowi Kowalewskiemu – kierownikiem drużyny.
Jeszcze w rundzie jesiennej obecnego sezonu, niemal do końca życia, mimo stanu zdrowia, kibicował Biało-Niebieskim z trybuny stadionu na Zarzeczu.
Miłością do piłki nożnej zaraził córkę, Martę, która w Wigrach odpowiada za sprawy administracyjne, ale jest też szkoleniowcem drużyny dziewcząt.
- Pan Jan był pogodnym i lubianym człowiekiem, w szczególności przez zawodników, trenerów oraz osoby, które przez wiele lat pracowały w Wigrach. Był świadkiem i współtwórcą historii naszego klubu. Jego odejście to strata dla całej wigierskiej społeczności. Pozostanie w pamięci jako osoba oddana i wierna naszemu klubowi – komunikują Wigry.
Rodzinie i bliskim składamy wyrazy szczerego współczucia.
Fot. Suwalki24.pl








