Gdybyśmy w suwalskim zespole mieli dwóch Bartoszów Filipiaków, z gospodarzy na Torwarze nie byłoby co zbierać. Gra Projektu falowała, szkoda że jej szczyt przypadł na tie-break.
- Trener Roberto Piazza przestrzegał nas przed sinusoidą, ale nie udało się nam jej uniknąć – opowiada były reprezentacyjny libero Damian Wojtaszek, wybrany MVP spotkania. – Każdy z zespołów bardzo wyraźnie wygrywał sety. To jeszcze nie jest ta siatkówka, jaką chcemy prezentować.
O tym, że to dopiero początek sezonu i czas ciężkich jeszcze treningów jeszcze trwa mówił Karol Kłos, najlepszy siatkarz tie-breaka, były reprezentacyjny środkowy. I on, i poobijany od ataków kapitana Slepska Malowu Damian Wojtaszek, a także telewizyjni komentatorzy, którzy wspomnieli nawet o formie zasługującej na powołanie do repreentacji, nie mogli się nachwalić Bartosza Filipiaka.
Kapitan Biało-Niebieskich bezsprzecznie był najlepszy na boisku. Zdobył aż 32 punkty. Zaliczył 25 udanych ataków i 6 asów, a do tego udanie przyjmował i bronił. Po meczu nie krył zadowolenia ze swojej postawy, ale i niezadowolenia z końcowego wyniku. Ślepsk Malow grał trzecie pięciosetowe spotkanie w tym sezonie i trzecie przegrał.
- Po bardzo dobrym pierwszym secie i następnych dwóch przegranych, udało się nam wrócić do gry – mowi Bartosz Filipiak. - Potrzebujemy jeszcze nabrać doświadczenia w końcówkach takich spotkań.
W pierwszym secie gracze Projektu podali podopiecznym rękę. Popsuli 7 zagrywek, a z akcji na akcję rozgrzewal się Bartosz Filipiak, który swój koncert kontynuowal jeszcze na początku drugiej partii, w której Biało-Niebeiscy prowadzili 7:4.
W Ślepsku, niestety, w ataku nie funkcjonowała lewa strona. Pierwszych akcji nie potrafili kończyć ani Asparuch Asparuchow, ani Moritz Reichert.
Projekt poprawił zagrywkę i atak, w którym coraz lepiej poczynali sobie Włoch Yuri Romano i Bartosz Bednorz, a punkty blokiem dorzucał Bartosz Lemański. Warszawski zespół wyrównał na 1:1 po wygranej seta 25:20. W trzecim secie najpierw Ślepsk, potem gospodarze obejmowali prowadzenie. Przełomowym był moment, kiedy sędzia odgwizdał błąd podwójnego odbicia Moritza Reicherta i Projekt uciekł na 12:9, a potem dzięki dobrej grze całej drużyny do końca seta utrzymywał różnicę i wyszedł na prowadzenie po zwycięstwie 25:21.
Biało-Niebiescy nie dali za wygraną. Od początku czwartej odsłony dążyli do wyrównania, blokowali i bronili. Przy stanie 10:8 bezlitośnie wykorzystali słabość rywala - odjechali na 14:8. Koncert gry kontynuował Filipiak, a że gorszy od kapitana nie chciał być wprowadzony za Moritza Reicherta argentyński przyjmujący Ignacio Luengas, Ślepsk Malow wygrał czwarta partię 25:18 i miał już przynajmniej 1 punkt.
I z tym jednym punktem, niestety, Biało-Niebiescy – chociaż w tie-breaku z 0:3 wyciągnęli na 4:4 - pozostali. Karol Kłos zaatakował środkiem, po chwili zdołał zablokować Bartosza Filipiaka i przy zmianie stron Projket prowadził 8:6. Żle przyjął Łukasz Usowicz i kontrę wyprowadził Kevin Tillie, Asparuch Asparuchow został zablokowany przez Yuriego Romano, a Karol Klos zablokował Łukasza Usowicza i było już 11:6 dla doświadczonych graczy Projektu. Na finiszu Bartosz Filipiak nadzial się na blok, Ignacio Luengas w ofensywie przekroczył linię trzeciego metra, Bartosz Filipiak przestrzelił atak i Projekt wygral 15:7, a mecz 3:2.
Na pocieszenia, Biało-Niebiescy dopisali do swojego dorobku jedno oczko i zdorobkiem 6 punktów podskoczyli o jedno miejsce w tabeli. Plasują się na 7. pozycji i w najbliższą niedzielę o godz. 18:00 w Suwałki Arenie podejmą drużynę, która jeszcze nie wygrała -Energę Trefl Gdańsk.
Wojciech Drażba
Fot. Tauron Liga / PGE Projekt Warszawa
PGE Projekt Warszawa - Ślepsk Malow Suwałki 3 : 2
(20:25, 25:20, 25:21, 18:25, 15:7)
MVP: Damian Wojtaszek
Projekt: Jan Firley 1, Karol Kłos 11, Kevin Tillie 10, Yuri Romano 20, Brandon Koppers 5, Bartłomiej Lemański 13, Damian Wojtaszek (libero) oraz Bartosz Bednorz 12, Bartos Gomułak 3, Michał Kozłowski, Jakub Strulak
Ślepsk Malow: Jan Nowakowski 6, Angel Trinidad De Haro 2, Bartosz Filipiak 32, Moritz Reichert 2, Łukasz Usowicz 12, Asparuch Asparuchow 7, Maksymilian Granieczny (libero) oraz Maksymilian Łysoń 2, Karol Jankiewicz, Ignacio Luengas 10, Marcel Hendzelewski, Paweł Pietraszko
Pozostałe wyniki i pary 4. kolejki
Wtorek, 3 listopada
Energa Trefl Gdańsk – Stilon Gorzow 2 : 3
Środa, 4 listopada
Aluron CMC Warta Zawiercie – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3 : 1
Bogdanka LUK Lublin – PGE GiEK Skra Bełchatów 3 : 1
Wtorek, 10 listopada
GKS Katowice – Podziemia Kredowe ChKS Chełm 17:30
Środa, 11 listopada
Neonet Norwid Częstochowa- Jastrzębie Barkom 17:30
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 20:30
Tabela:
|
1. |
Bogdanka LUK Lublin |
4 |
12 |
12:1 |
|
|
2. |
Aluron Warta Zawiercie |
5 |
12 |
12:6 |
|
|
3. |
PGE Projekt Warszawa |
5 |
9 |
12:9 |
|
|
4. |
PGE GiEK Skra Bełchatów |
5 |
8 |
10:9 |
|
|
5. |
Asseco Resovia Rzeszów |
3 |
7 |
8:4 |
|
|
6. |
Jastrzębie Barkom |
3 |
6 |
8:5 |
|
|
7. |
Ślepsk Malow Suwałki |
4 |
6 |
9:10 |
|
|
8. |
GKS Katowice |
4 |
5 |
6:8 |
|
|
9. |
Stilon Gorzów |
4 |
4 |
6:10 |
|
|
10. |
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle |
3 |
3 |
4:6 |
|
|
11. |
ChKS Chełm |
3 |
3 |
5:8 |
|
|
12. |
Indykpol AZS Olsztyn |
4 |
3 |
5:9 |
|
|
13. |
Norwid Częstochowa |
3 |
2 |
4:8 |
|
|
14. |
Energa Trefl Gdańsk |
4 |
1 |
4:12 |








