29.02.2020

PlusLiga: Ślepsk Malow - Czarni Radom 1:3. Rekordowy set i piękny mecz, zwłaszcza dla kibiców

Spięcia pod siatką, kłótnie z sędzią i olbrzymie emocje towarzyszyły prawie trzygodzinnemu widowisku w Suwałki Arenie. Ślepsk Malow przegrał ważny mecz i spadł na 8. miejsce w tabeli, które dotąd zajmowali goście z Radomia.

Niewiele brakowało, by doszło do tie-breaka, a wówczas rozpoczęty w piątek o 20.30 mecz zakończyłby się już w sobotę. Ostatni gwizdek wybrzmiał o 23.20 i w czterosetowym spotkaniu zmierzono 2 godziny 28 minut "czystej gry". 

Wszystko to przez drugą partię zakończoną wynikiem 42:44 i trwającą równo godzinę. Siatkarze z Suwałk i Radomia pobili tym samym rekord długości seta w PlusLidze sprzed dwóch sezonów. Łuczniczka Bydgoszcz przegrała z Espadonem Szczecin 40:42 w ciągu 55 minut.

- Szkoda tej odsłony, mieliśmy kilka szans, by ją wygrać, a tak musieliśmy odrabiać straty od stanu 0:2 w setach - narzeka Andrzej Kowal, trener Ślepska Malowu.  - Walczyliśmy, nie poddawaliśmy się, wygraliśmy trzecią partię, ale w czwartej szybko oddaliśmy inicjatywę i już nie zdołaliśmy dogonić rywala.  

Przed tym meczem "o sześć punktów", jak określono bój Ślepska z Czarnymi, Andrzej Kowal otrzymał upominki i usłyszał "Sto lat" z okazji 49. urodzin, które obchodził dzień wcześniej. Jego podopieczni chcieli dołożyć prezent od siebie, ale nie wyszło.

Niechlubnej tradycji stało się zadość, znowu u siebie Ślepsk Malow przespał pierwszego seta. Wynik 23:25 trochę myli, bo goście niemal przez cały czas utrzymywali 3-4-punktową przewagę, ktorą na finiszu dobrymi serwami zmniejszył Joshua Tuaniga, amerykański rozgrywający zespołu gospodarzy.

Gracze obu zespołów postawili na mocną, ryzykowną zagrywkę. Więcej problemow z przyjęciem mieli miejscowi i trener Andrzej Kowal mocno mieszał składem, by tej bolączce zaradzić. W tym rekordowym drugim secie, wpuścił na boisko wracającego po kontuzji Kevina Klinkenberga, a przy stanie 19:21 wprowadził Łukasza Rudzewicza oraz Patryka Szwaradzkiego, który imponuje siłą zagrywki i stara się by była ona tak celna, jak w wykonaniu Nicolasa Szerszenia, Bartłomieja Bołądzia i Cezarego Sapińskiego. Gospodarze wyrównali na 22:22, potem obronili setbola i zaczął się wspomniany maraton gry na przewagi.  Więcej zimnej gry wykazali prowadzeni przez Roberta Prygiela goście, wśród których najlepszy był Karol Butryn, który nie zawodził w ataku, sam zdobył aż 34 punkty.

- Takiego brylantu, jak Butryn, najbardziej nam dzisiaj brakowało - ocenił Wojciech Winnik, trener Ślepska. 

Chociaż godzinny wysiłek, włożony w batalię o drugi set, poszedł na marne, miejscowi nie załamali się. Niesieni dopingiem kibiców, w trzeciej partii wyszli na 6:3, nie zrazili się tym, ze przeciwnicy dwukrotnie doprowadzali do remisu. Nicolas Szerszeń po profesorsku wręcz obijał blok, Andreas Takvam nawet lewą ręką zdobył punkt na środku siatki, a Josh Tuaniga przypieczętował sprawę dwiema zabójczymi zagrywkami i kibice radowali się z wygranej 25:22, dzięki której widowisko musiało mieć ciąg dalszy.

Niestety, czwarty set okazał się ostatnim. Kapitalną partię wśród przyjezdnych rozgrywali Michał Kędzierski, Wojciech Włodarczyk, Amerykanin Brenden Sander i słoweński wicemistrz Europy Alen Pajenk. Ślepsk Malow przegrywał 3:8 i 6:12, tym razem nic nie dało wprowadzenie Patryka Szwaradzkiego, Kacpra Gonciarza, Kevina Klinkenberga i Wojciecha Sieka. Do wyjściowego ustawienia Andrzej Kowal wrócił przy stanie 15:20, ale wkrótce zrobiło się 19:24 i wiadomo było, że jest już po meczu.

- Zostawiliśmy na boisku serce, ale to jest sport, Radom był tego dnia lepszy - przyznaje Bartłomiej Bołądź. - Mecz podobał się kibicom, wypada tylko podziękować za wspaniały doping.

Spotkanie w Czarnymi było ostatnim w Suwałki Arenie w rundzie zasadniczej. Drużynę Ślepska Malowu czekają teraz cztery z rzędu mecze na wyjeździe. 

- Marzymy o play-offach, ale nie wywierajmy na siatkarzach zbytniej presji - apeluje prezes Wojciech Winnik. - Oni już zrobili swoje, utrzymali zespół w PlusLidze i niech grają o zwycięstwo w każdym kolejnym spotkaniu. 

- Oprócz Lubina i Olsztyna, nie graliśmy jeszcze na wyjeździe z zespołami z tej samej półki - opowiada Andrzej Kowal. - Jeżeli zagramy swoją siatkówkę, wywrzemy presję na rywalu, to w halach w Gdańsku, Katowicach, Będzinie czy Bydgoszczy możemy walczyć o zwycięstwa.

Wojciech Drażba

Fot. Miłosz Kozakiewicz

 

Wynik i pary 22. kolejki:

Piątek, 28.02.

MKS Ślepsk Malow Suwałki – Czarni Radom 1 : 3 (23:25, 42:44, 25:22, 21:25)

MKS Ślepsk Malow Suwałki: Szerszeń (18), Bołądź (24), Takvam (9), Rohnka (1), Sapiński (8), Tuaniga (10) - Filipowicz i Stańczak (libero) oraz Szwaradzki(4), Siek, Klinkenberg (8), Rudzewicz (1), Gonciarz (1)

Cerrad Enea Czarni Radom: Pajenk (12), Kędzierski (2), Boruch (2), Sander (18), Włodarczyk (10), Butryn (34) - Ruciak i Masłowski (libero) oraz Grzechnik (1), Protopsaltis, Firszt

MVP meczu: Karol Butryn (Cerrad Eneea Czarni Radom)

Najlepszy zawodnik MKS Ślepsk Malow: Bartłomiej Bołądź

Sobota, 29.02.

ZAKSA Kędzierzyn- Koźle – Trefl Gdańsk 14:45

Jastrzębski Węgiel – Resovia Rzeszów 17:30

Verva Warszawa – GKS Katowice 20:30

Niedziela, 1.03.

Aluron Virtu Zawiercie – Skra Bełchatów 14:45

BKS Visła Bydgoszcz – Cuprum Lubin 20:30

Wtorek, 3.03.

MKS Będzin – AZS Olsztyn 20:30

Tabela: 

   1.

 Verva Warszawa

 22

 57

 62:19

 1925:1734

   2.

 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

 22 

 56 

 61:20

 1946:1763

   3.

 PGE Skra Bełchatów

 22

 48

 54:27

 1919:1763

   4.

 Jastrzębski Węgiel 

 22

 45

 50:31

 1896:1718

   5.

 Trefl Gdańsk

 21

 34

 44:38

 1888:1830

   6.

 Cerrad Czarni Radom 

 21

 31

 41:42

 1871:1891

   7.

 GKS Katowice

 22

 31

 45:50

 2087:2083

    8.

 Ślepsk Malow Suwałki 

 22

 28

 38:49

 1975:2010

   9.

 Indykpol AZS Olsztyn

 21

 26

 39:45

 1869:1890

 10.

 MKS Będzin

 22

 24

 36:50

 1925:1981

 11.

 Aluron Virtu Zawiercie

 21

 23

 31:47

 1734:1809

 12.

 Cuprum Lubin

 22

 21

 30:51

 1711:1863

 13.

 Asseco Resovia Rzeszów 

 22

 21

 32:54

 1811:1952

 14. 

 BKS Visła Bydgoszcz

 22

 11

 24:64 

 1775:2045 

 

Zwycięzcy 1-8 z 4-5 oraz 2-7 z 3-6 w półfinale (do 2 wygranych)

Poz. 1-8 - play off: pary 1-8; 2-7; 3-6; 4-5 (do 2 wygranych)

Poz. 9-12 – o miejsca 9-12 pary: 9-10; 11-12 dwumecz, przy stanie 1:1 złoty set;

Poz. 13 - utrzymanie się w PLS

Poz. 14 - spadek do I ligi

 

Zaległy mecz 17. kolejki

Środa, 4.03.

Trefl Gdańsk – Ślepsk Malow Suwałki 20:30



 


udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
04.01.2020 Kupno Sprzedaż
EUR 0.63% 4.4871 4.5777
USD 0.07% 4.0963 4.1791
GBP 0.30% 5.0822 5.1848
CHF 0.75% 4.2445 4.3303
01.04.2020

Praca na obwodnicy

Dodaj nowe ogoszenie