Dało nam wczoraj napisać o popadaniu ze skrajności w skrajność. Ślepsk Malow, przed którym otworzyła się szansa walki o ósemkę był wielkim faworytem meczu z przedostatnią drużyną w tabeli, którą już raz pokonał w tym sezonie w Gorzowie.
Rolę murowanego faworyta uzasadniała nie pozycja w tabeli, ale bardzo ładna, widowiskowa gra, jaka Biało-Niebiescy prezentowali od połowy grudnia, od kiedy wygrali 5 spośród 7 meczów, w tym wszystkie 4 we własnej hali. Tymczasem suwalska drużyna w niczym nie przypominała tej choćby sprzed tygodnia z Olsztyna. Wpadła pod lodowaty prysznic. Wyglądała tak, jak ten bezradny zespół z początku sezonu i gdyby nie szalejący w ataku Bartosz Filipiak, przegrałaby jeszcze sromotniej.
Broniący się przed spadkiem, potrzebujący punktów jak tlenu Cuprum Stilon był bardziej dynamiczny, agresywny, zmotywowany. W każdym z trzech setów goście, za sprawą Brazylijczyka Chizoby i Francuza Mathisa Henno, wybranego MVP spotkania, uciekali w środku partii na 3 punkty, a potem zwiększali przewagę. Biało-Niebiescy ani razu im nie zagrażali, w końcówkach saetow tylko nadganiali wynik.
Ślepsk Malow zaczął od popsutych zagrywek Bartosza Filipiaka i Asparucha Asparuchowa, do których dorzucił słabą skuteczność w ataku. Goście pracowicie grali blok – obrona, dokładnie wystawiał na środek i do skrzydeł ich brazylijski rozgrywający Thiago. Stilon podwyższył prowadzenie na 21:16 i nie oddał już seta - wygrał 25:21.

W drugiej partii goście jeszcze szybciej wykorzystali chaos i błędy na zagrywce w suwalskiej drużynie, uciekli na 10:7. Zaraz atak przestrzelił Henrique Honorato i jego miejsce już do końca zajął Antoni Kwasigroch, z bilansem 2 asy i 0 punktow w ataku. Za sprawa bloków Davida Smitha i ataków Bartosza Filipiaka, Biało-Niebiescy wyrównali na 18:18, ale nadzieja prysła błyskawicznie. Środkiem zaatakował Patryk Niemiec, 2 asy posłał Mathis Henno, a Bartosz Filipiak huknął po skosie w aut i było już 18:22, a zaraz 20:24. Bartosz Filipiak obronił pierwszego setbola, a David Smith blokami na Chizobie i Kamilu Kwasowskim – kolejne dwa. Kwasowski atakiem po prostej zakończył seta na 25:23 i wiadomo już było, że Ślepsk Malow nie zdobędzie 3 punktów w tym meczu.
O tym, że Biało-Niebiescy nie podniosą tego dnia z parkietu ani jednego punktu, przesądził już sam początek trzeciego seta, w któm goście wygrali pierwsze trzy akcje. Przy wyniku 2:6 Dominik Kwapisiewicz za Karola Jankiewicza wpuścił na rozegranie Kamila Droszyńskiego, a przy 8:12 zatrzymywanego blokiem Davida Smitha zmienił Joaquin Gallego. ZA Bartosza Mariańskiego na pozycję libero wszedł Jakub Kubacki. Roszady nie zmniejszyły liczby kuriozalnych niekiedy zagrań, Ślepsk Malow przegrywał już 13:20. Tak wysokie prowadzenie rozkojarzyło przyjezdnych, którzy zaczęli rywalizować z gospodarzami w grę „kto popełni więcej błędów”. Po dobrych zagrywkach Jana Nowakowskiego i asie Antoniego Kwasigrocha, suwalski zespół złapał kontakt na 22:23. Następną zagrywkę suwalski przyjmujący zepsuł, a seta na 25:22 i mecz 3:0 dla Cuprum Stilonu asem po siatce zakończył Chizoba.

Mieliśmy więc do czynienia z kolejką spotkań, w której niespodziewanie zwyciężyły zespoły z dołu tabeli – InPost CHKS Chełm, Barkom Każany Lwów i Cuprum Stilon Gorzów, a ostatnia w tabeli drużyna z Częstochowy zdobyła 1 punkt w Olsztynie.
W poniedziałek Ślepsk Malow zagrał bardzo słabo, szansa na play-offy się oddaliła, a o tym, czy się przybliży zadecyduje kolejne spotkanie w Suwałki Arenie. Już w ten piątek, 6 lutego o godz. 17:30 Ślepsk Malow zmierzy się z liderem, Projektem Warszawa.
Wojciech Drażba
Fot. Miłosz Kozakiewicz
Ślepsk Malow Suwałki – Cuprum Stilon Gorzów 0 : 3
(21:25, 23:25, 22:25)
MVP: Mathis Henno
Ślepsk Malow: Jan Nowakowski 7, Karol Jankiewicz, Henrique Honorato 4, Bartosz Filipiak 20, David Smith 5, Asparuch Asparuchow 12, Bartosz Mariański (libero) oraz Antoni Kwasigroch 2, Kamil Droszyński 1, Joaquin Gallego , Jakub Kubacki (libero)
Cuprum Stilon: Mathis Henno 18, Patryk Niemiec 8, Thiago 1, Marcin Kania 3, Kamil Kwasowski 7, Chizoba 14, Szymon Gregorowicz (libero), Daniel Gąsior, Wojciech Więcławski
Pozostałe wyniki 19. kolejki
Piątek, 30 stycznia
PGE GiEK Skra Bełchatów – InPost ChKS Chełm 1 : 3
(25:12, 22:25, 24:26, 23:25)
Barkom Każany Lwów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3 : 2
(21:25, 23:25, 25:14, 25:23, 15:11)
Sobota, 31 stycznia
JSW Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 0 : 3
(16:25, 22:25, 20:25)
Niedziela, 1 lutego
Asseco Resovia Rzeszów – Bogdanka Lublin 3 : 2
(20:25, 25:18, 25:21, 22:25, 15:8)
Energa Trefl Gdańsk – PGE Projekt Warszawa 0 : 3
(32:34, 21:25, 21:25)
Indykpol AZS Olsztyn – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3 : 2
(23:25, 25:23, 25:21, 30:32, 20:18)
Tabela
1 PGE Projekt Warszawa 38 pkt.
2 Aluron CMC Warta Zawiercie 36 pkt.
3 Bogdanka LUK Lublin 36 pkt.
4 Asseco Resovia Rzeszów 34 pkt.
5 Indykpol AZS Olsztyn 33 pkt.
6 Energa Trefl Gdańsk 29 pkt.
7 JSW Jastrzębski Węgiel 28 pkt.
8 PGE GiEK Skra Bełchatów 27 pkt.
9 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26 pkt.
10 Ślepsk Malow Suwałki 21 pkt.
11 InPost ChKS Chełm 19 pkt.
12 Cuprum Stilon Gorzów 18 pkt.
13 Barkom Każany Lwów 15 pkt.
14 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 12 pkt.








