Bloki były, ale chyba więcej, od tych siatkarskich, było ich w głowach zawodników suwalskiej drużyny w końcówkach setów.
Podobnie, jak przed tygodniem w Jastrzębiu, gdzie prowadzili z faworytem 16:13 w pierwszej i 19:16 w trzeciej odsłonie, Biało-Niebiescy nie ugrali nawet seta, chociaż byli jeszcze bliżej celu.
W spotkaniu z Treflem w drugim secie podopieczni Dominika Kwapisiewicza prowadzili 23:22 i już nie wygrali akcji, w trzecim mieli 20:18 i oddali trzy punkty z rzędu i inicjatywę.
Siatkarze suwalskiej drużyny nie wytrzymują presji, a w piątek w meczu z Gdańskimi Lwami widać to było od początku. Aleksiej Nasewicz celowal zagrywkami w Bartosza Mariańskiego, albo blokował razem z Pawłem Pietraszko i Trefl zaczął od 8:2 i 12:6. Do roboty zabrał się najlepszy w naszych szeregach Bartosz Filipiak, który raził zagrywkami oraz w ataku na zmianę z Asparuchem Asparuchowem i zaraz, po sprytnej kiwce Kamila Droszyńskiego, mieliśmy remis 13:13. Na środku starał się jak mógł Jan Nowakowski, obserwowany z trybuny przez żonę, występującą obecnie w lidze tureckiej siatkarkę Martynę Grajber, rozkręcił się Henrique Honorato i Ślepsk Malow walczył z rywalem jak rowny z równym, ale tylko do stanu 17:18. Goście znowu złapali falę, odskoczyli na 24:19 i spokojnie już wygrali za czwartym setbolem.
W drugiej partii od początku oglądaliśmy wyrównaną walkę, ku uciesze kibiców gospodarze po raz pierwszy w meczu objęli prowadzenie (17:16), a po ataku Bartosza Filipiaka o blok, a potem wybloku Davida Smitha, który udanie odegrał też rolę rozgrywającego, odskoczyli na 20:18.
W kluczowym fragmencie seta zagrywkę zepsuł Enrique Honorato, Bartosz Mariański nie odebrał serwisu Aleksieja Nasewicza, a Asparuch Aspruchow zaatakował w aut. Ostatni dwie zagrywki należały do wprowadzonego na zadaniowa zmianę Rafała Sobańskiego, a finałową akcje wykonał kolejny rezerwowy gdańszczan Damian Schulz i było już 2:0 w setach dla Trefla.

W trzecim secie Biało-Niebiescy nie mieli już nic do stracenia, odskoczyli na 13:9 i także wtedy, kiedy walka zrobiła się bardziej wyrównana, to oni nadawali ton. Wprowadzony przy stanie 21:21 na zagrywkę Antoni Kwasigroch niestety zaserwował w siatkę i przyjezdni nie wypuścili już szansy. Wygrali seta i mecz po ataku o blok Tobiasa Branda. Niemiecki przyjmujący, który zdobył 20 punktów, został wybrany MVP spotkania.
Piątkowy mecz w Suwałkach rozpoczął 3. kolejkę spotkań, Biało-Niebiescy będą mieli teraz chwilę na odpoczynek, wyciągnięcie wniosków i dużo czasu, by przygotować się do zaplanowanego na następną niedzielę, 9 listopada meczu w Częstochowie.
Wojciech Drażba
Fot. Miłosz Kozakiewicz
Ślepsk Malow Suwałki – Energa Trefl Gdańsk 0 : 3
(22:25, 23:25, 23:25)
MVP: Tobias Brand
Ślepsk: Jan Nowakowski 8, Enrique Honorato 9, Bartosz Filipiak 14, Kamil Droszyński 1, David Smith 6, Asparuch Asparuchow 14 , Bartosz Mariański (libero) oraz Joaquin Gallego, Antoni Kwasigroch, Damian Wierzbicki
Trefl: Paweł Pietraszko 4, Aleksiej Nasewicz 10, Tobias Brand 20, Piotr Orczyk 9, Moustapha M’Baye 6, Joseph Worsley 2, Voitto Koykka (libero) oraz Przemysław Stępień , Rafał Sobański, Damian Schulz 1
Pozostałe pary 3. kolejki
Sobota, 1 listopada
JSW Jastrzębski Węgiel – PGE Projekt Warszawa 14:45
Asseco Resovia Rzeszów – Cuprum Stilon Gorzów 17:30
Aluron CMC Warta Zawiercie – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 20:30
Niedziela, 2 listopada
InPost CHKS Chełm – Bogdanka LUK Lublin 20:30
Poniedziałek, 3 listopada
PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn Koźle 17:30
Barkom Każany Lwów – Indykpol AZS Olsztyn 20:30










