23.10.2026

Ślepsk Malow Suwałki – GKS Katowice 2:3. Jeszcze chwila cierpliwości [wideo i zdjęcia]

Katowice poszły za ciosem. Przed tygodniem sensacyjnie pokonały mistrza Polski z Zawiercia 3:0, a teraz niespodziewanie wygrały w pięciu setach w Suwałkach ze Ślepskiem Malowem.

Dla Biało-Niebieskich to druga porażka we własnej hali po tie-breaku. Drużyna, która celuje w czołową ósemkę, najpierw uległa zbudowanemu od podstaw Jastrzębiu Barkom, a teraz – beniaminkowi. Zamiast planowanych 6, ma 2 punkty na koncie.

- To nie jest wymarzony początek – mówi Maksymilian Granieczny, libero Ślepska Malowu, jeden z ośmiu pozyskanych przed sezonem graczy. – Musimy lepiej się poznać, no i lepiej wchodzić w mecz. Znowu, mimo ambitnej pogoni, przegraliśmy pierwszego seta.

Oba zespoły przystąpiły do rywalizacji bez czołowych przyjmujących. Wsród gospodarzy zabrakło Moritza Reicherta, a w GKS-ie – Wojciecha Włodarczyka. Kontuzja niemieckiego siatkarza mocno wpłynęła na postawę miejscowych. Zastępujący go Ignacio Luengas nie potrafił skończyć ataku, a Marcel Hendzelewski, nowicjusz na tym poziomie, swój historyczny punkt w ekstraklasie zdobył w piątym secie, i to po wystawie atakującego -  Bartosza Filipiaka.

Kapitan Biało-Niebieskich sam meczu nie wygra. Przeciwko GieKSie zdobył 30 punktów, na lewej stronie próbował mu dorównać Asparuch Asparuchow – 23 punkty.  Pozostałe zdobycze musiały przychodzić po akcjach środkiem, gdzie punktowali Paweł Pietraszko i Jan Kochanowski, który dla katowiczan największe problemy sprawiał jednak jako zagrywający.  

Niemal wszystkie sety Asparuch Asparuchow rozpoczynał od punktowego bloku. W pierwszej partii Bialo-Niebiescy prowadzili 7:4, ale zaraz początkiem nieszczęścia było nieporozumienie medzy Bułgarem a Maksymilianem Graniecznym. Chwilę póżniej atak przestrzelił Bartosz Filipiak i zamiast 8:4, po kacjach serbeskiego rozgrywającego GieKSy Aleksy Bataka był remis 8:8. Nastepnie obserwowaliśmy serię fatalnych zagrywek z obu stron i niemoc w ataku Nacho Luengasa i Aspoarucha Asparuchowa. Katowice, dzięki dobrej zagrywce Amerykanina Matthew Knigge’a i atakom Michała Superlaka, wybranego MVP spotkania,  odjechały na 20:14. Trener Ślepska Malowu Piotr Graban wpuścił na plac Karola Jankiewicza, Maksymiliana Łysonia oraz Marcela Hendzelewskiego i zrobiło się już tylko 22:24. Niestety, Luengas zaatakował po siatce w aut i było po secie.

- Na tym poziomie nie możemy tak łatwo pozwolić odjechać rywalom, musimy grać punkt za punkt – tłumaczy Maksymilian Granieczny.

Biało-Niebiescy  ruszyli do odrobienia straty i wyrównali w dobrym stylu. Ułatwili im to goście, którzy po zmianie stron zupełnie nie potrafili wstrzelić się zagrywką, popsuli chyba pięć serwów z rzedu. Suwalski zespół dobrze blokował, odjechał na 13:9 i 18:12, a na finiszu jeszcze powiększył różnicę – wygrał 25:16.

W trzecim secie podopieczni Piotra Grabana zaczeli popełniać tragiczne w skutkach błędy od stanu 12:12. Ataku nie skończył Ignacio Luengas, zagrywke zepsul i nadzial się na blok Bartosz Filipiak i zrobiło się 15:18. Znowu była podwójna zmiana i ambitna pogoń, pipe Asparuchowa i wynik 23:24, ale na koniec Bartosz Filipiak zepsuł zagrywkę i wiadomo było, że Katowice wywiozą z Suwałk przynajmniej 1 punkt.

Ślepsk Malow znowu pokazał charakter. Po piorunujących zagrywkach Marcela Hendzelewskiego, dwukrotnie akutecznie zaatakowal Asparuch Asparuchow i gra miejscowycdh nabrała dynamiki. Po przestrzelonych atakach Michała Superlakaq i skutecznych Bartosza Filipiaka suwalski zespół odskoczył na 19:16 i przyspieszył na 25:20.

W zażartym tie-breaku Biało-Niebiescy zmieniali strony przy prowadzeniu 8:7, ale zaraz w atakach bloku nie znaleźli Bartoszs Filipiak i Asparuch Asparuchow, Matthew Knigge posłał asa i to Katowice wygrywały 11:8, a piątego seta wygrały 15:11.

Na razie musimy obejść się smakiem, zadowolić kolejnym 1 punktem i wierzyć w powiedzenie „do trzech razy sztuka”.  Trzeci mecz, znowu u siebie, Ślepsk Malow zagra w piątek, 30 października o 20:30, a rywalem będzie Norwid Częstochowa.

Wojciech Drażba

Fot. Miłosz Kozakiewicz

 

 

Ślepsk Malow Suwałki – GKS Katowice 2 : 3 

(22:25, 25:16, 23:25, 25:20, 11:15)

MVP: Michał Superlak

Ślepsk: Jan Nowakowski 7, Angel Trinidad De Haro 4, Ignacio Luengas 4, Bartosz Filipiak 30, Paweł Pietraszko 10, Łukasz Usowicz 2, Asparuch Asparuchow 23, Maksymilian Granieczny (libero) oraz Maksymilian Łysoń 1, Marcel Hendxzelewski 2, Paweł Pietraszko 10, Karol Jankiewicz

GKS Katowice: Bartłomiej Krulicki 6, Jakub Szymański 17, Wojciech Ferens 7, Aleksa Batak 2, Damian Domagała 1, Michał Superlak 23, Matthew Knigge 13, Szymon Gregorowicz (libero), Grzegorz Pająk, Gonzalo Quiroga

Pozodstałe wyniki i pary 2. kolejki

Wtorek, 20 października

Indykpol AZS Olsztyn – Neonet Norwid Częstochowa 3 : 0

Środa, 21 października

Bogdanka LUK Lublin – Energa Trefl Gdańsk 3 : 0

Aluron CMC Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3 : 1

Piątek, 23 października

Stilon Gorzów – Jastrzębie Barkom 0 : 3

Sobota, 24 października

PGE GiEK Skra Bełchatów – PGE Projekt Warszawa 18:00

Niedziela, 25 października

Podziemia Kredowe ChKS Chełm – Asseco Resovia Rzeszów 18:00

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Zapraszamy na relację na żywo


Wigry Suwałki


KTS Weszło Warszawa

24.10.2026
17:00

Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
10.24.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
23.10.2026

nieruchomości

Dodaj nowe og³oszenie