Najpierw było powołanie na zgrupowanie szerowkiej kadry narodowej, a po kilku tygodniach treningów Mateusz Czunkiewicz, 28-letni libero Ślepska Malowu Suwałki zagrał swój pierwszy mecz w biało-czerwonych barwach.
W minioną środę, 28 maja w rozegranym w Katowicach spotkaniu kontrolnym w ramach turnieju Silesia Cup Polska przegrała z Ukrainą 2:3.
- Mimo wyniku, tego meczu nie zapomnę nigdy! Gdy w 2011 roku zacząłem grać zawodowo, oczywiste było, że marzyłem o tym dniu, ale z każdym sezonem tak naprawdę oddalałem się od tego celu. Tylko najbliżsi wiedzą, jaką drogę przeszedłem i ile musiałem poświęcić, aby wrócić i zacząć znowu wierzyć o grze dla Polski. Nie potrafię opisać słowami, jak bardzo jestem wdzięczny rodzinie za wsparcie i wiarę… Dziękuję, wszystko, co robię, robię dla Was. Reprezentować kraj, zaśpiewać hymn i walczyć na boisku dla Polski to wielka duma! Dziękuję tym, którzy we mnie wierzyli i wspierali! Dziękuję też wszystkim niedowiarkom i ludziom, którzy od początku twierdzili, że mi się nie uda! Wy także zbudowaliście mój charakter i determinację, aby takim dniem Wam udowodnić, że można – napisał na Instagramie Mateusz Czunkiewicz.
Popularny „Czunek” do suwalskiego klubu trafił 5 lat temu i szkoda, że go właśnie teraz opuszcza. Efektownie, ale i skutecznie grający siatkarz nigdy nie ukrywał reprezentacyjnych aspiracji. Pokazał, że i z drużyny, która plasuje się poza czołową ósemką PlusLigi można zostać zauważonym i awansować do topowej reprezentacji świata. W reprezentacji kraju znajdują się też byli atakujący Ślepska Bartłomiej Bołądź i Kewin Sasak, ale oni powołania otrzymali jako gracze innych klubów.
Ambicja Mateusza Czunkiewicza jest teraz znalezoienie się w ekpie na finałowy turniej Ligi Narodów i wrześniowe Mistrzostwa Świata na Filipinach.

WD
Fot. PZPS










