Sobotni Memoriał Czesława Cybulskiego w Poznaniu , silnie obsadzony mityng rangi World Athletic Continental Tour, był piątym występem Marii Andrejczyk w tym sezonie.
Oszczepniczka Hańczy Suwałki, szykująca formę na wrześniowe mistrzostwa świata w Tokio, do tej pory tylko raz przekroczyła 60 m. Przed tygodniem, podczas Drużynowych Mistrzostw Europy w Madrycie osiągnęła 60,42 m i była druga. Przypomnijmy, że jej fenomenalny rekord Polski wynosi 71,40 m, a wynik pozwalający myśleć o podium na poważnych zawodach to około 64-65 m.
W Poznaniu, z powodu niesprzyjającego wiatru, żadna z sześciu zawodniczek nie rzuciła na 60-metrową odległość. Wygrała Brytyjka Rebekah Walton – 59,15 m, przed Litwinką Livetą Jasiunaite – 58,08 m i Norweżką Sigrid Borge – 55,65 m.
Czwarta była 24-letnia Małgorzata Maślak-Glugla, która wyrasta na najgroźniejszą krajową rywalkę naszej wicemistrzyni olimpijskiej – 55,30 m.
Maria Andrejczyk w pierwszej próbie popełniła niewielki błąd na rozbiegu i nadepnęła na linię. Później w ten sposób, czasami także specjalnie – kiedy widać było, że oszczep nie poleci daleko - „paliła” kolejne cztery podejścia. W szóstej kolejce suwalczanka już pozwoliła sędziom zmierzyć nieudany rzut. Uzyskała w nim 50.31 m i musiała się pogodzić z ostatnią, 6. pozycją.
WD
Fot. Archiwum Suwalki24.pl








