Na rundę przed końcem rozgrywanych w Kruszwicy Mistrzostw Polski kobiet tytuł zapewniła sobie 20-letnia suwalczanka Michalina Rudzińska, reprezentująca obecnie Strzelca Strzelce Opolskie.
To olbrzymia sensacja, bo wychowanka trenera Dariusza Gałkiewicza przystępowała do turnieju z pulą nagród 350 tys. zł z najniższym rankingiem – 2 236. Przed rokiem zaś, na mistrzostwach w Bydgoszczy, Michalina była 9., przedostatnia –z dorobkiem 2,5 pkt i przez ten występ nie przystąpiła do matury w II liceum Ogólnokształcącym razem z koleżankami i kolegami w zwykłym terminie.
Turniej w Kruszwicy, w którym średnia wieku uczestniczek to 28 lat, suwalczanka rozpoczęła jak burza – kolejno pokonała Klaudię Kulon, Annę Kubicką i legitymująca się najwyższym rankingiem (2409) Jolantę Zawadzką. W czwartej rundzie Michalina Rudzińska poniosła jedyna do tej pory porażkę, przegrała z Julią Antolak. Następnie pokonała Joannę Majdan oraz pochodzącą z Augustowa, reprezentującą Gwiazdę Bydgoszcz, Oliwię Kiołbasę.
W siódmej rundzie wychowanka KSz Hańcza Suwałki zremisowała z utytułowana Moniką Soćko, a wczoraj wieczorem zwycięstwem nad Karina Cyfka (drugi w turnieju ranking – 2404) zapewniła sobie mistrzostwo. Na rundę przed końcem zgromadziła 6,5 pkt., podczas gdy 3 depczące jej po piętach zawodniczki miały w dorobku po 5,0 pkt.
- Trudno mi cokolwiek powiedzieć, cała się trzęsę w tym momencie. Jak to się stało, że zdobyłam złoty medal? Uwierzyłam, że mogę i się stało. Przed turniejem spodziewałam się każdego wyniku, ale dzisiejszego rozstrzygnięcia, tzn. wygranej na rundę przed końcem - naprawdę nie. Co zadecydowało, że tak dobrze grałam? Myślę, że wiele elementów, ale głównie nastawienie, wiara w swoje umiejętności –mówiła Polskiej Agencji Prasowej.
Dzisiaj Michalina Rudzińska, ciesząca się już ze złotego medalu mistrzostw Polski kobiet w szachach klasycznych, zakończy turniej pojedynkiem z zajmującą 3. miejsce, walczącą o wicemistrzostwo Marią Malicką.
Wojciech Drażba
Fot. Archiwum

1.jpg)






