Troje zawodników Sejneńskiej Akademii Siatkówki w dobrych humorach wróciło z rozegranego w katowickim Spodku Wielkiego Finału Kinder Joy od moving Ogólnopolskich mistrzostw w Minisiatkówce.
W trzydniowych zawodach, jak informowaliśmy, w kategoriach singli, dwójek, trójek i czwórek rywalizowały po 3 najlepsze ekipy z każdego województwa. Jedyny medal dla Podlaskiego, w czwórkach chłopców, zdobył zespół SUKSS Suwałki, prowadzony przez Bartosza Tomczyka.
Sejnianie, trenowani przez Jacka Zajkowskiego i Wiolettę Rapczyńską, startowali w singlach.
Maks Tarlecki, pierwszy w historii chłopak z sejneńskiego klubu walczący w Wielkim Finale, zajął wysokie 8. miejsce.
Julia Bielecka pechowo zajęła 17 miejsce. Przegrała w turnieju tylko jeden mecz. Nie awansowała do czołowej 16 słabszym bilansem małych punktów. Jako jedyna we wcześniejszej fazie turnieju pokonała późniejszą Mistrzynię Polski!
Lila Szczęsnowicz uplasowała się na 22 pozycji w kraju.
Zagrała wyjątkowy turniej. Z meczu na mecz grała coraz lepiej i tym samym udowodniła, że nie tylko warunki fizyczne decydują o sukcesach w siatkówce.
- Wspaniała atmosfera w Spodku i waleczność naszych zawodników sprawiła, że trenerzy są naładowani pozytywną energią i gotowi do dalszej pracy. Bardzo dziękujemy rodzicom za pomoc i wsparcie zakomunikował sejneński klub.
Źródło i fot: SAS Sejny








