W sobotę, 22 listopada o godz. 17:00 w hali OSiR przy ul. Wojska Polskiego w meczu 6. kolejki II ligi piłki ręcznej mężczyzn Niedźwiedzie Suwałki podejmą Wisłę Sandomierz.
Wstęp wolny. Rywal suwalczan jest liderem tabeli, kibice mogą liczyć na dobre widowisko. Widzów zapewne byłoby więcej, gdyby to spotkanie nie pokrywało się z futbolowym meczem Wigry Suwałki – Jagiellonia II Białystok.
- Nawet o tym nie wiedziałem – mówi Adrian Czygier, prezes KS Szczypiorniak Niedźwiedzie Suwałki. - Od samego początku sezonu, u siebie gramy w soboty o godz. 17:00. Chcemy, żeby fani piłki ręcznej przyzwyczaili się, że to są stałe pory naszych spotkań.
Niedźwiedzie to beniaminek, zgłosiły się do ligowych rozgrywek, by podziękować tym, którzy zaczęli uprawić piłkę ręczną w dorosłym wieku, ukoronować kilka wspólnych lat spędzonych na amatorskich treningach i turniejach.
- Przede wszystkim chodzi nam o propagowanie tej dyscypliny, przyciągnięcie do niej dzieci i młodzieży – przekonuje Adrian Czygier. – Jeżeli uda się zbudować system szkolenia, będą i wyniki.
Na razie suwalski nowicjusz płaci frycowe. Na wyjazdach, na które rusza w okrojonym składzie przegrał z Padwą Zamość 22:56 i z MKS-em Biłgoraj 18:50. Przed własną publicznością, w dwóch derbach województwa, uległ MOKS-owi Słoneczny Stok Białystok 27:33 i Szczypiorniakowi Dąbrowa Białostocka 18:26.
- Właśnie Dąbrowa Białostocka, chociaż do przerwy przegrywała pięcioma bramkami, a potem nawet dziewięcioma, pokonała u siebie Wisłę Sandomierz 32:28 – opowiada Adrian Czygier. – To znak, że i my możemy powalczyć z liderem.
W 5. kolejce Niedźwiedzie pauzowały, bo w naszej grupie II ligi występuje nieparzysta liczba 7 drużyn, ostatni mecz rozegrały 25 października. Miały prawie miesiąc na treningi i zgrywanie z trzema nowymi zawodnikami. Tylko ciężką pracą i wzmacnianiem składu mogą zapracować na przyszłe zwycięstwa.
- Dołączyło do nas dwóch graczy z Ełku oraz Piotr Lebioda, syn Tomasza, legendy suwalskiej piłki ręcznej – cieszy się Adrian Czygier.
Piotr Lebioda (na zdjęciu) to trener, a także były zawodnik LUKS Hańcza Suwałki, brązowy medalista Mistrzostw Polski sprzed trzech lat w rzucie oszczepem. Dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi, ma silną i szybką rękę. Bramkarze drużyn przeciwnych już mogą się bać.
Tekst i fot. Wojciech Drażba
Pary 6. kolejki
Sobota, 22 listopada
Niedźwiedzie Suwałki – SPR Wisła Sandomierz 17:00
MKS Biłgoraj – Włókniarz Konstantynów 17:00
Szczypiorniak Dabrowa Białostocka – MOKS Słoneczny Stok Białystok 18:00
Pauzuje: Padwa Zamość










