17.01.2020

PlusLiga: Ślepsk Malow Suwałki - Asseco Resovia Rzeszów 3:1. Trudno w to uwierzyć [opinie, zdjęcia]

Prosiliśmy: "zagrajcie jak w Rzeszowie" i Biało-Niebiescy posłuchali. Beniaminek z Suwałk powtórzył sensacyjny wynik z debiutu w PlusLidze, także u siebie pokonał utytułowaną Asseco Resovię 3:1.

Trudno w to uwierzyć, bo zespół Piotra Gruszki to kadrowy,personalny gigant. Większość spotkania w kwadracie dla rezerwowych spędzili reprezentanci Polski  - Marcin Komenda, Rafał Buszek i Damian Schulz. 

Suwalscy kibice stworzyli kapitalną atmosferę, siatkarze obu zespołów pokazali grę na bardzo dobrym poziomie. Trudno też więc uwierzyć, że po ograniu klasowego rywala w tak pięknym stylu i wskoczeniu na 8. miejsce w tabeli, trener Ślepska Malowu Andrzej Kowal (na górnym zdjęciu) nie myśli o zakończeniu rundy zasadniczej w czołowej "ósemce".

-  Będę studził emocje - mówi szkoleniowiec suwalskiego zespołu. - Nadal walczymy o utrzymanie i interesuje nas tylko wygrywanie każdego kolejnego meczu. Zobaczymy, co to da.

Bardziej optymistycznie nastawiony jest Nicolas Szerszeń, przyjmujący Ślepska Malowu.- Naszym celem jest utrzymanie, ale jeśli nadarzy się okazja, powalczymy w play-off o jak najwyższe miejsce - nie kryje urodzony we Francji zawodnik.

Wreszcie na polskiej licencji  

Nicolasowi Szerszeniowi, który do Suwałk trafił na wypożyczenie właśnie z Resovii,  tym razem aż tak bardzo "nie wchodziła" zagrywka, ale był szcześliwy, i nie tylko on, że po raz pierwszy zagrał na polskiej, a nie francuskiej licencji.

- Nic nie stoi na przeszkodzie, żebym był powoływany do reprezentacji Polski, ale na razie na to nie liczę - przyznaje Nicolas Szerszeń. - W zespole mistrzów świata na pozycji przyjmujących panuje olbrzymia konkurencja. Na razie jestem ogromnie zadowolony z tego, że w Ślepsku Malowie gram jako Polak. 

- I przy kontuzjach Łukasza Rudzewicza, Kamila Skrzypkowskiego i Jakuba Rohnki, to był klucz do zwycięstwa nad uchodzącą za lepszą od nas drużyną - przekonuje Andrzej Kowal. - Po raz pierwszy mogliśmy pokazać nasz potencjał.  Nicolas Szerszeń jako pełnoprawny polski zawodnik mógł mieć obok siebie jednocześnie obcokrajowców Josha Tuanigę, Andreasa Takvama i Kevina Klinkenberega.Teraz jesteśmy w stanie wykorzystywać w jednym czasie umiejetności tych wszystkich czterech zawodników.

Josh Tuaniga zaczął w wyjściowym składzie i pozostał na placu do końca. Wygrał pojedynek z innym reprezentantem USA, rozgrywającym Kawiką Shoji, na którego to, a nie reprezentanta Polski na tej pozycji Marcina Komendę postawił Piotr Gruszka. 

Lepszy też od Zbigniewa Bartmana, atakującego rzeszowian okazał się Bartłomiej Bołądź, który został wybrany MVP - najwartościowszym graczem spotkania. Na to miano rownie dobrze zasłużyli Andreas Takvam, który przesądził o wygraniu czwartego seta czy Cezary Sapiński, który pokazał, że potrafi nie tylko "wbijać gwoździe" i blokować, ale też bardzo mocno i celnie serwować.

- Dla mnie może nie wychodziło, ale zagrywka była naszym atutem - opowiada Nicolas Szerszeń. - Odrzuciliśmy przeciwników od siatki i później łatwo było nam blokować i bronić. 

W pierwszym secie niesieni dopingiem publiczności Biało-Niebiescy szybko odskoczyli na 9:5 i przez cały czas utrzymywali przewagę, na finiszu zwiększyli ją do 25:19. W przerwie życzenia imieninowe  okolicznościową koszulkę odebrał Henryk Owsiejew, przewodniczący rady nadzorczej spółki Malow.

W drugiej partii suwalscy siatkarze odrobili czteropunktową stratę. Przy stanie 7:11 Andrzej Kowal wziął czas, i pomogło. Dwoma atakami popisał się Bartłomiej Bołądź, Nicolas Szerszeń szczęśliwie dołożył punkt z zagrywki, po której piłka przetoczyła się po siatce na pierwszy metr strony rywali i wkrótce było 15:15, a potem 18:16,  24:21 i efektowne zakończenie atakiem Kevina Klinkenberga z przechodzącej piłki - 25:21. 

Po dwóch setach było 2:0, w trzecim Ślepsk Malow prowadził 5:3 i wydawało się, że spotkanie potrwa najwyżej półtorej godziny. Nic bardziej mylnego. Głównie za sprawą mierzącego 217 cm (jak jest wysoki, widać na wspólnym zdjęciu z Henrykiem Owsiejewem w poniższej fotogalerii) Bartłomieja Lemańskiego, który wykorzystywał piłki dogrywane na środek lub w pojedynkę blokował, Resovia wygrała kolejnych pięć piłek i uwierzyła w siebie. Przy stanie 8:12 miejsce Nicolasa szerszenia na skrzydle zajął ledwie wracający do zdrowia Jakub Rohnka i Ślepsk Malow zdołał wyrównać na 15:15. Znowu jednak dał o sobie znać Bartłomiej Lemański, zrobiło się 17:21 i tym razem Ślepsk Malow nie dał rady odrobić takiej straty, przegrał tę odsłonę 20:25.

Czwarty set był niesłychanie zażarty, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na wiecej niż dwa punkty. Końcówka, w przeciwieństwie do ostatniego meczu suwalskiej drużyny w Lubinie, należała wreszcie do Biało-Niebieskich. Najpierw znakomitym refleksem i inteligencją błysnął Andreas Takvam, który sytuacyjną piłkę sprytnie uderzył lewą ręką zaraz za siatkę - 23:20. Cezary Sapiński zaserwował tak, że przyjmujący Resovii był w stanie tylko przebić, a Andreas Takvam huknął z przechodzącej - 24:20. O przerwę poprosił Piotr Gruszka, jego zespół zdobył punkt na 24:21 i o czas poprosił Andrzej Kowal. Nie był stanie ostudzić emocji Bartłomeija Bołądzia, który zaatakował jak z armaty na 25:21, a w meczu 3:1 dla Ślepska Malowu.

-  Trudno wygrać, jeżeli przez pierwsze dwa sety graliśmy bez zagrywki - narzeka Piotr Gruszka. - Potem poprawiliśmy się w tym elemencie, ale suwalscy siatkarze dobrze  dzisiaj przyjmowali. Na pociechę Piotr Gruszka, jeden z najlepszych polskich siatkarzy w historii, oblegany był przez łowców autografów i chcących z nim zrobić wspólne zdjęcie. Andrzej Kowal zaś dopytywany był o czekający Ślepsk Malow już we wtorek mecz z Vervą Warszawa, wicemistrzem Polski, wiceliderem tabeli.

- Warszawski zespół robi najmniej błędów w całej stawce, ale powalczymy - mówi Andrzej Kowal.  

Już w Warszawie suwalska drużyna mogła zdobyć przynajmniej punkt, ale przegrała 1:3. Na pewno nabrała doświadczenia, wyciągnęła wnioski ze straconej szansy i porażki 1:3 w Arenie Ursynów i u siebie postara się o kolejną niespodziankę.

Wojciech Drażba 

Fot. Miłosz Kozakiewicz

Ślepsk Malow Suwałki – Asseco Resovia Rzeszów 3 : 1

(25:19, 25:21, 20:25, 25:21)

Ślepsk Malow: Klinkenberg (13), Szerszeń (13), Bołądź (18), Takvam (11), Sapiński (8), Tuaniga (4) - Filipowicz i Stańczak (libero) oraz Szwaradzki, Siek, Rohnka

Asseco Resovia: Krulicki (8), Lemański (13), Rousseaux (6), Shoji (2), Bartman (20), Marechal (11) – Mariański (libero) oraz Komenda, Buszek (3),  Schulz (1), Hoag

Sędziowali: Tomasz Flis (I), Jacek Litwin (II, obaj małopolskie), KW Dariusz Jasiński (kujawsko-pomorskie)

MVP: Bartłomiej Bołądź (Ślepsk Malow)

 

Pozostałe wyniki i pary 15. kolejki:

Piątek, 17.01.

AZS Olsztyn - Aluron Virtu Zawiercie 1 : 3 (25:23, 23:25, 21:25, 21:25)

Sobota, 18.01.

MKS Będzin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 17:30

Verva Warszawa - BKS Visła Bydgoszcz 20:30

Niedziela, 19.01.

Czarni Radom - Trefl Gdańsk 14:45

GKS Katowice - Skra Bełchatów 17:30

Cuprum Lubin - Jastrzębski Węgiel przełożony na 5.02.

 

Tabela:

 

   1.

 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

 13 

 36 

 38:10

 1173:1045

   2.

 Verva Warszawa

 13

 33

 37:13

 1169:1066

   3.

 PGE Skra Bełchatów

 13

 31

 34:16

 1183:1097

   4.

 Jastrzębski Węgiel 

 14

 30

 33:17

 1172:1054

   5.

 Aluron Virtu Zawiercie

 15

 21

 27:30

 1281:1300

   6.

 Trefl Gdańsk

 13

 20

 27:24

 1173:1172

   7:

 Indykpol AZS Olsztyn

 14

 19

 28:30

 1294:1299

   8.

 Ślepsk Malow Suwałki 

 15

 19

 27:34

 1361:1362

   9.

 GKS Katowice

 13

 18

 29:32

 1320:1317

 10.

 Cerrad Czarni Radom 

 13

 16

 23:29

 1149:1190

 11.

 Asseco Resovia Rzeszów 

 14

 16

 23:32

 1172:1240

 12.

 Cuprum Lubin

 15

 15

 22:32

 1209:1295

 13.

 MKS Będzin

 13

   7

 17:36

 1084:1138

 14. 

 BKS Visła Bydgoszcz

 14

   7

 15:42 

 1153:1315 

 

Poz. 1-8 - play off: pary 1-8; 2-7; 3-6; 4-5 (do 2 wygranych)

Zwycięzcy 1-8 z 4-5 oraz 2-7 z 3-6 w półfinale (do 2 wygranych)

Poz. 9-12 – o miejsca 9-12 pary: 9-10; 11-12 dwumecz, przy stanie 1:1 złoty set;

Poz. 13 - utrzymanie się w PLS

Poz. 14 - spadek do I ligi

 

 


udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
06.30.2022 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.6350 4.7286
USD 0.00% 4.3992 4.4880
GBP 0.00% 5.3758 5.4844
CHF 0.00% 4.5948 4.6876
Dodaj nowe ogoszenie