W niezwykle wyrównanym i pełnym napięcia do ostatniej minuty meczu 18. kolejki KEEZA A Klasy liderująca Polonia Raczki zremisowała z wiceliderem, Korą Korycin 4:4.
Po meczu na szczycie, drużyna Mariusza Zalewskiego zachowała dwupunktową przewagę nad Korą, a naprawdę niewiele brakowało, by powiekszyła ją do pięciu oczek.
Pierwsza połowa meczu należała do Polonii. Gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 2:0 po golach Sebastiana Jankowskiego i Damiana Ostaszewskiego. Niestety, w drugiej połowie goście atakowali o wiele bardziej zaciekle i podkręcili tempo. Po 70 minutach gry Polonia przegrywała już 2:3. Gospodarze nie poddali się, wyrównali, a w końcówce wyszli na prowadzenie 4:3 po trafieniach Michała Gieniula. Gdy kibice już zaczynali świętować zwycięstwo, w doliczonym czasie gry padła jeszcze jedna bramka dla gości. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 4:4 i podziałem punktów.
Warto wspomnieć, że mecz rozgrywany był w niezwykle trudnych warunkach, w deszczu i przy porywistym wietrze.
- Wiatr był niestety głównym aktorem tego spotkania. W pierwszej połowie sprzyjał nam, w drugiej części rywalom. Wynik odzwierciedla przebieg spotkania, mecz był wyrównany – komentuje trener Polonii Raczki Mariusz Zalewski.
W niedzielę zmierzą się Biebrza Goniądz z Jasionem Jasionów, trzecią z czwartą drużyną w tabeli, które tracą do lidera z Raczek 8 punktów.
Następny mecz Polonia zagra na wyjeździe - w niedzielę (29.05) o 16:00 z Warmią II Grajewo.
Polonia Raczki - Kora Korycin 4:4 (2:0)
Polonia: Michał Michałowski - Mateusz Burzycki, Marcin Świeżyński, Daniel Jankowski, Filip Szyłak, Michał Naruszewicz, Jan Naruszewicz, Marek Stankiewicz, Sebastian Jankowski, Michał Gieniul, Damian Ostaszewski.
Fot. Justyna Brozio








