Suwalska drużyna w swoim przedostatnim spotkaniu fazy zasadniczej pokonała za 2 punkty rywala z Marek i zapewniła sobie udział w turnieju Final Four Ekstraligi Badmintona. Dzięki porażce za 1 punkt, Marcovia zbliżyła się do tego celu.
Spotkanie drugiej z trzecią drużyną w tabeli na żywo pokazywała TVP Sport i trzeba przyznać, że mecz był godny transmisji. – Gdyby nie to, że na żądanie telewizji wtorkowe (powszedni dzień) starcie rozpoczęło się o godz. 13:40, mówilibyśmy o pełnej popularyzacji badmintona.
- Nie ma co narzekać, współpraca z telewizją wychodzi nam na dobre – mówi Robert Mateusiak, nowy prezes PZBad. – Porządkujemy sytuację organizacyjną i finansową w federacji, ale zaraz wszystkie siły będziemy musieli poświęcić na podniesienie poziomu sportowego. Polskich badmintonistów nie było na ostatnich dwóch igrzyskach olimpijskich i myślę, że przynajmniej 7 lat potrwa odbudowa naszej pozycji.
Wychowany w Poloniezie Warszawa Robert Mateusiak, przez lata zawodnik SKB Litpol-Malow Suwałki i Hubala Białystok triumfował razem z Nadią Ziębą w turniejach Super Series w Azji, walczył o medal olimpijski, w mikście oraz w deblu z Michałem Łogoszem stawał na podium Mistrzostw Europy.
W barwach SKB Litpol-Malow Robart Mateusiak pięciokrotnie zdobywał medal Klubowego Pucharu Europy – Klubowych Mistrzostw Europy. Szkoda, ze kilka lat temu europejska federacja zaniechala tych rozgrywek, bo były one dodatkową zachęta do sięgania po drużynowe mistrzostwo kraju.
Suwalski klub już 20 razy wygrywał badmintonową ekstraklasę, a w tym roku chce odzyskać utracony na rzecz ABRM (obecnie Legii Warszawa) tytuł. Pierwszym zadaniem jest znalezienie się w czołowej czwórce, która powalczy o medale, i dzisiaj podopieczni Jerzego Dołhana je zrealizowali.
SKB Litpol-Malow stanął do walki z Marcovią w niemal najsilniejszym składzie. Zabrakło Duńczyka Jacoba Houe i kontuzjowanej Anastazji Chomicz, ale w największej w regionie hali Suwalki Arena pojawili się Chinka Xu Wei i Szkot Christopher Grimley. O sile gości stanowili zaś Indonezyjczyk Ade Resky Dwicahyo i reprezentantka Węgier Vivien Sandorhazi.
O zaciętości spotkania najlepiej świadczy fakt, że do rozstrzygnięcia aż czterech spośród siedmiu konkurencji trzeba było aż trzech setów. Bardzo długo trwał też wyrównany pojedynek Xu Wei z Vivien Sandorhazi. Suwalska zawodniczka, która w niedawnym Polish Open w lodzi doznała urazu, pewnie wygrała pierwszego seta, ale w drugim przegrywała już 7:13. Nie ustępowała, a Węgierkę jakby zamurowało. Chinka wyprowadziła na 14:13, wygrała 16:14 i dała prowadzenie suwalskiemu zespołowi 3:2.
Na zwycięskie 4:2 podwyższyła Uliana Wolska, a przyjezdni zmniejszyli rozmiary porażki i zapewnili sobie 1 punkt w kończącej spotkanie grze mieszanej.
Tekst i fot. Wojciech Drażba
SKB Litpol-Malow Suwałki - WWL Badminton Marcovia Marki 4 : 3
Robert Cybulski, Christopher Grimley - Łukasz Cimosz, Bartosz Puńko 15:8, 15:9
Joanna Podedworny, Ulyana Volskaya - Dominika Kwaśnik, Vivien Sandorhazi 14:16, 15:12, 15:10
Mikołaj Szymanowski - Ade Resky Dwicahyo 7:15, 16:14, 14:16
Andrzej Niczyporuk - Łukasz Cimosz 16:14, 9:15, 13:15
Wei Xu - Vivien Sandorhazi 15:11, 16:14
Ulyana Volskaya - Kaja Ziółkowska 15:7 15:8
Christopher Grimley, Wei Xu - Ade Resky Dwicahyo, Dominika Kwaśnik 15:13, 11:15, 9:15
Pozostałe wyniki 7. rundy
Legia Warszawa – KS Badminton Kobierzyce 7 : 0
KU AZS UM Łódź – Hubal Białystok 1 : 6
Unia Bieruń – OSSM SMS Białystok 5 : 2
Pauzuje: WKS Śląsk Wrocław bonabanco
Tabela - PZBad









