Plany sięgały play-offów, a skończyło się na 10. miejscu, takim samym jak rok temu. Pozostał niedosyt, ale i radość z utrzymania w najlepszej lidze świata, bo po 10 kolejkach suwalski klub zajmował w niej ostatnie miejsce.
O huśtawce nastrojów często wspominano podczas uroczystej gali zakończenia sezonu 2025/2026. Impreza była przede wszystkim okazja do podziękowań dla 106 sponsorów, działaczy i pracowników MKS Ślepsk Malow Suwałki. Liczba firm i instytucji wspierających cieszy tym bardziej, że siatkarska ekipa najmocniej wspierana jest środkami publicznymi samorządu Suwałk oraz samorządu województwa podlaskiego. Im więcej będzie prywatnych sponsorów, tym lepiej.
Ambicje klubu sięgają czołowej ósemki, a nawet europejskich pucharów. To realna perspektywa, bo na skutek malejącego wsparcia spółek Skarbu Państwa siatkarska PlusLiga się wyrownuje. Już nie ma zdecydowanej dominacji ani Skry Belchatów, jak jeszcze parę lat temu, ani ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a JSW jastrzębskiego Węgla nie ma w ogóle.
Po słabym początku sezonu Śelpska Malowu Suwałki zapadła decyzja, oficjalnie ogłoszona w lutym, że z końcem sezonu, po 4,5-rocznej pracy z Suwałkami pożegna się trener Dominik Kwapisiewicz. Szkoleniowiec podczas gali otrzymał mnóstwo podziękowań, długo pozował do pamiątkowych fotek. Został pożegnany z klasą, ale nie kryl rozgoryczenia, że nie pozwolono mu wypełnić obowiązującego na kolejny sezon kontraktu. Przed obecnymi rozgrywkami kontuzji doznał Jakub Macyra, a na samym ich początku – Francuz Joachim Panou. Późno do zespołu dołączyli uczestniczący w mistrzostwach świata Bułgar Asparuch Asparuchow, Brazylijczyk Henrique Honorato i Argentyńczyk Joaquin Gallego. To wszystko miało wpływ na początkową serię porażek, która rzuciła cień na cały sezon.
Oprócz szkoleniowca, odchodzi, jak co roku w Suwałkach, połowa zespołu: drugi rozgrywający Kamil Droszyński, drugi atakujący Damian Wierzbicki, czterech przyjmujących: Joachim Panou, Henrique Honorato, Antoni Kwasigroch i Jakub Rząca oraz trzech środkowych: David Smith, Joaquin Gallego i Jakub Macyra.
Zostają rozgrywający Karol Jankiewicz, atakujący Bartosz Filipiak, przyjmujący Asparuch Asparuchow, obaj libero – Bartosz Mariański i Jakub Kubacki i być może środkowy Marcin Grzeszczak.
Trenerem Ślepska Malowu zostanie Piotr Graban, selekcjoner reprezentacji młodzieżowej, były szkoleniowiec Projektu Warszawa. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, do zespołu trafią hiszpański rozgrywający Angel Trinidad De Haro i argentyński przyjmujący Ignacio Luengas.
Prezes suwalskiego klubu Wojciech Winnik czeka na ostatnie potwierdzenia i Ślepsk Malow sukcesywnie będzie ogłaszał nazwiska zawodników zakontraktowanych na nowy sezon.
Wojciech Drażba
Fot. Miłosz Kozakiewicz








