W miniona niedzielę, po raz pierwszy w historii, Automobilklub Suwałki zorganizował zawody o puchar swojego obiektu na białostockim torze.
Wyjątkowe wydarzenie było świetną okazją do oświadczyn w wyjatkwoych okolicznościach.
- Byliśmy świadkami cudownej chwili, w której to dwie osoby ze wspólną pasją postanowiły dalej wspólnie kroczyć przez życie – napisali organizatorzy. - Dla nas to ogromny zaszczyt, że mogliśmy być świadkami tej chwili, za co serdecznie dziękujemy, a Kasi i Kubie życzymy wszystkiego najlepszego, no i czekamy na zaproszenia na wesele!

Do rywalizacji przystąpiło 59 uczestników.
Klasa K1
Zwycięzca Tomasz Chludziński nie miał konkurencji w klasie, a z czasem 1:50.52 uplasował się na 35 miejscu w generalce. Patrząc na całokształt imprezy to wynik rewelacyjny. Wielkie brawa.
Klasa K2
Tu mogliśmy oglądać popis kapitalnej jazdy w wykonaniu Janka Trojanowicza. Jaahuu Rallycross, bo pod taką nazwą teamu można śledzić występy Janka, który przygotowuje się do Mistrzostw Europy w Rallycrossie i było widać, że jest forma. Obłędnie szybkie C2 w rękach tego młodego dżentelmena (16 lat) zrobiło na nas piorunujące wrażenie. 1:33.51 to pierwsze miejsce w K2 i 7 w generalce. Brawo
Klasa K3
Mega wyrównana Klasa K3 padła łupem Fabiana Gniedziejko, który pogodził mocno rywalizujących w klasie kolegów z AK Suwałki. Bezbłędna jazda w RSce dała niesamowity wynik 1:32.54 dzięki czemu Fabian zgarnął zwycięstwo w klasie i 5 miejsce w generalce. Super, gratulujemy!
Klasa K4
Janusz Pietruczuk za kierownicą obłędnego BMW E36 na próbie czasowej przechodził sam siebie. Oglądaliśmy te przejazdy pełni podziwu, a drugi był wręcz perfekcyjny … do momentu beczki. Niewielki błąd i ułamek sekundy straty zabrał Januszowi zwycięstwo w generalce. Czapki z głów, bo to była piękna jazda 1:29.79 to pierwsze miejsce w Klasie K4 i 3 miejsce w generalce.
Klasa K5
W klasie K5 liczyliśmy na duże emocje i ich nie zabrakło, świetna rywalizacja zakończona w pełni zasłużonym zwycięstwem Jarka Makucha w Subaru Impreza. Dużo treningu w trakcie wolnych jazd zrobiło swoje i w próbie Jarek po prostu leciał po torze ( dosłownie i w przenośni ) To był przejazd z tych fenomenalnych, które można by oglądać bez końca. 1:28.33 to zwycięstwo w Klasie K5 i zwycięstwo w generalce. Brawo, brawo, brawo
Wielkie brawa, należą się wszystkim uczestnikom. W wielu przejazdach widzieliśmy zdecydowane poprawy, i o to chodziło w tym wydarzeniu.
Źródło: Automobilklub Suwałki
Fot. Miłosz Kozakiewicz








