27.05.2026

Wigry Suwałki – Jagiellonia II Białystok 4:1 w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski [wideo, opinie]

Pierwotnie, z losowania, finałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu Podlaskiego ZPN miał odbyć się w Białymstoku, ale za zgodą Jagiellonii, został rozegrany przy pełnej trybunie w Suwałkach.

- Dziękuję organizatorom za tak świetną oprawe i atmosferę spotkania – mówi Sławomir Kopczewski, prezes Podlaskiego i wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Kibice obejrzeli bardzo dobre, obfitujące w gole i podbramkowe sytuacje spotkanie. Mam nadzieje, że zdobywca Wojewódzkiego Pucharu długo pogra na szczeblu centralnym.

Bardzo dobra atmosfera finału była wynikiem zarówno korzystnego dla gospodarzy wyniku, jak i dobrych osobistych relacji. Gościem specjalnym był Piotr Stokowiec, w przeszłości szkoleniowiec obu klubów. Jego ówczesny suwalski podopieczny Przemysław Makarewicz jest dzisiaj jednym z dyrektorów Jagiellonii. Trener Wigier, suwalczanin  Arkadiusz Szczerbowski całkiem niedawno był asystentem Adriana Siemieńca. Mateusz Taudul, kapitan Wigier jest Białostoczaninem, a kapitan Jagiellonii II Dawid Polkowski był zawodnikiem suwalskiego klubu. Piłkarzami Jagiellonii byli Michał Ozga czy Eryk Matus, dziś podstawowi gracze Biało-Niebieskich.

Do finałowego starcia dwóch trzecioligowców bardziej zdeterminowane przystąpiły Wigry, które długo walczyły o baraże o awans do Betclilc 2 Ligi, ale skończą sezon na 4. miejscu. Udział w przynajmniej I rundzie Pucharu Polski na szczeblu centralnym, perspektywa przyjazdu na Zarzecze klasowego zespołu  jest swojego rodzaju nagroda pocieszenia.

- Odkąd jestem trenerem Wigier, drużyna zdobywa średnio nieco ponad 2 punkty na mecz – nie kryje zadowolenia Arkadiusz Szczerbowski. – Szkoda, że nie udało się nam wywalczyć tego 2. miejsca w lidze. Wojewódzki Puchar Polski jest nagrodą przede wszystkim dla kibiców, którzy kapitalnie dopingowali nas przez cały sezon.

Finał zaczął się dla gospodarzy pechowo, bo już w 8 minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany Bartosz Baranowicz, ale – jak się wkrótce okazało - nie ma tego złego… Dzieisęć minut później Filip Michałowski, który wszedł za Baranowicza, po akcji Bartosza Guzdka i dograniu piękny strzałem zza pola karnego w okienko dał Wigrom prowadzenie. 18-letni wychowanek suwalskiego klubu  jeszcze przed przerwą oddał równie ładny, tym razem plaski strzał w kierunku dalszego słupka. Zabrakło naprawdę niewiele.

- Jagiellonia postawiła twarde warunki, groźnie atakowała i stwarzała sytuacje, ale to my kontrolowaliśmy boiskowe wydarzenia – mówi Arkadiusz Szczerbowski. – Byliśmy lepiej zorganizowanym zespołem, a po zmianie stron, kiedy już nie graliśmy pod wiatr, jeszcze bardziej przycisnęliśmy i udowodniliśmy swoją wyższość.

W 56 minucie na 2:0, po dośrodkowaniu Kacpra Głowickiego z rzutu rożnego, strzałem głową podwyższył Michał Ozga. Dwie minuty później do asysty Kacper Głowicki dorzucił gola, zdobytego uderzeniem w „krótki róg” po wrzutce Bartosza Guzdka.

Honorowego gola, jak się okazało, rezerwy Jagi zdobyły z rzutu karnego, podyktowanego za faul popełniony przez Łukasza Świętego. Egzekutorem jedenastki był Szymon Stypułkowski, wybrany najlepszym zawodnikiem białostockiego zespołu.

Błyskawicznie próbował zrewanżować Jakub Fronczak, ale jego strzał obronił białostocki bramkarz Konrad Kożuchowski. Na 4:1, po dalekim podaniu na wolne pole Kacpra Głowickiego, kwadrans przed końcem strzelił Jakub Kwiatkowski.

Pięć minut przed końcem debiut zaliczył wychowanek Wigier Jan Kaszkiel, który zmienił Bartosz Gużewskiego, uznanego za MVP w ekipie gospodarzy.

 

 

Po końcowym gwizdku, była długa feta Biało-Niebieskich i ich kibiców oraz medale, puchar i nagrody finansowe - 25 tys. zł dla finalisty oraz 50 tys. zl dla zwycięzcy.

Przed Wigrami jeszcze wyznaczony na najbliższą sobotę, 30 maja o godz. 17:00 na Zarzeczu  mecz zamknięcia sezonu ze Świtem Nowy Dwór, potem urlopy i przygotowania do kolejnych rozgrywek Betclic 3 Ligi, których urozmaiceniem będzie przynajmniej jedno spotkanie Puchar Polski na szczeblu centralny,

Tekst i fot. Wojciech Drażba

Finał Wojewódzkiego Pucharu Polski

Suwałki, 27 maja

Wigry Suwałki – Jagiellonia II Białystok 4 : 1 (1:0)

Bramki: 1:0 – Filip Michałowski 18, 2:0 – Michał Ozga 56, 3:0 – Kacper Glowicki 58, 3:1 – Szymon Stypułkowski 66-karny, 4:1 – Jakub Kwiatkowski 76

Wigry: Mateusz Taudul – Michał Ozga, Kamil Pajnowski (72 Mateusz Machała), Konrad Magnuszewski, Eryk Matus (72 Jakub Kwiatkowski), Bartosz Gużewski (85 Jan Kaszkiel), Bartosz Baranowicz (8 Filip Michałowski, 72 Jakub Witek), Łukasz Święty, Kacper Głowicki, Jakub Fronczak (78 Przemysław Modzelewski), Bartosz Guzdek

Jagiellonia II: Konrad Kożuchowski – Oskar Lipiński, Adrian Duchnowski, Dawid Polkowski (74 Paweł Czułowski), Adrian Ziarek, Maksim Kononow (84 Błażej Rusiłowicz), Szymon Stypułkowski (84 Patryk Drygiel), Olaf Pawelczyk (61 Jakub Jakimiuk), Jakub Burkowski (61 Krystian Tymoszczuk), Dominik Kobus,  Artur Amroziński (74 Jakub Wołosik)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
05.28.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
Dodaj nowe ogoszenie