05.06.2020

Wigry Suwałki – Miedź Legnica 1:1. Futbol można czasem znienawidzić [wideo, zdjęcia]

Wigry harowały, przetrzymały napór Miedzi. Kwadrans przed końcem strzeliły gola na 1:0, a od 83 minuty grały z przewagą jednego zawodnika. W ostatniej minucie doliczonego czasu dały sobie wyrwać zwycięstwo.

Od 8 marca czekaliśmy na mecz w Suwałkach, na emocje, no i było ich aż nadto. Przed wejściem na obiekt obowiązkowy pomiar temperatury, miejsce w wydzielonej strefie i widok na puste trybuny. Na placu pojawiła się najpierw ekipa gości, potem gospodarzy, była wspólna chwila ciszy w związku z rocznicą śmierci Tomasza Godlewskiego, twórcy wspierającej suwalski klub firmy Stollar. Po kilku minutach zza stadionu dał się słyszeć doping grupki suwalskich kibiców, pilnowanych przez dwa radiowozy.

Od początku grę zdominowała piłkarsko lepsza ekipa z Legnicy, z Adamem Chrzanowskim i Omarem Santaną, byłymi zawodnikami Wigier. Goście atakowali niemal non-stop, ale brakowało im ostatniego podania, a nieliczne strzały z daleka łapał Jan Balawejder.  Wysokim pressingiem nie pozwalali Biało-Niebieskim na wyprowadzenie akcji przez obrońców.

Taktyka Wigier była prosta – przechwyt lub wygranie drugiej piłki i długie podanie do środka, gdzie czekał Kacper Wełniak lub na boki – do Grzegorza Aftyki lub Denisa Gojki. Bohaterem w tej części był świetny w odbiorze i momentami zbyt waleczny Mohamed Loua, który wrócił do zespołu po czerwonej kartce i już w 24 minucie zobaczył żółty kartonik.

I właśnie Denis Gojko w pierwszej połowie stworzył dwie bardzo groźne sytuacje. W 9 minucie uderzył z ostrego kąta, ale Łukasz Załuska był na posterunku, a 20 minut później w podobnej sytuacji powinien był strzelać, ale dograł na piąty metr do Kacpra Wełniaka, który został zablokowany.

Trzecią okazją w tej części wypracował Joel Huertas, który huknął z daleka i zmusił Łukasza Załuskę do „wyplucia” piłki. Niestety,  po dobitce Roberta Bartczaka. Piłka trafiła w boczna siatkę. Szansę numer 4 miał Grzegorz Aftyka, który pięknie strzelił z daleka z wolnego, ale pilka otarla się o czuprynę jednego z zawodników Miedzi i poleciała tuż nad poprzeczką.   

Po pół godzinie gry nasi zawodnicy mogli trochę odetchnąć, bo pechowej kontuzji twarzy, po zderzeniu z kolega z własnej drużyny doznał Adam Chrzanowski, który musiał opuścić plac gry.

Miedź dalej napierała, ale nic nie wskórała.

- Uderzmy na bramkę!!! – wrzasnął po gwizdku na przerwę trener legniczan Dominik Nowak i to jest chyba najlepsze podsumowanie postawy jego zawodników w pierwszej połowie.

Po zmianie stron Miedź jeszcze bardziej zepchnęła gospodarzy do obrony, ale albo trafiała na bardzo dobrze ustawiającego się Adriana Karankiewicza, albo raziła nieskutecznością.

W 49 minucie przyjezdni powinni już byli prowadzić, ale Maciej Śliwa w sytuacji sam na sam, w sobie tylko wiadomy sposób kopnął piłkę w boczną siatkę.

Niewiarygodne, ale dwie minuty później jeszcze lepszą okazję miały Wigry. O piłke powalczył Kacper Wełniak, trafiła ona do Grzegorza Aftyki, który wbiegł z nią na 10 metr i mógł zapytać Łukasza Załuskę, w który róg bramki uderzyć. Niestety, oddal półgórny strzał blisko bramkarza i skończyło się jedynie na rzucie rożnym.

Po godzinie zawodnicy obu zespołów wyraźnie opadli z sił, a gra się wyrównała. Do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić podopieczni Pawła Crettiego, którzy już swobodniej wyprowadzali kontry. Wprowadzony za Grzegorza Aftykę Cezary Sauczek  dwukrotnie uruchomił Roberta Bartczaka, któremu najpierw zabrakło zdecydowania do oddania strzału, a potem sił, by jeszcze zawalczyć o piłkę.

W 73 minucie obrońca Miedzi popełnił błąd, piłka trafiła do Adriana Karankiewicza, który przytomnie strzelił po ziemi, ale tuz obok bramki.

W 75 minucie zapachniało już sensacją. Kacper Wełniak dograł przed pole karne do świeżo wprowadzonego na boisko Patryka Czułowskiego, a ten zaliczył „wejście smoka” - płaskim uderzeniem zmieścił piłkę przy samym prawym słupku. Łukasz Załuska był bez szans, Wigry prowadziły 1:0.

Miedź rzuciła się do odrobienia straty, ale nie miała szczęścia. Minimalnie spudłowali Joan Angel i Paweł Zieliński, a na domiar złego, w 83 minucie za drugą żółtą kartkę z boiska został wyrzucony Omar Santana.

Grające w liczebnej przewadze Wigry stworzyły jeszcze dwójkową akcję Roberta Bartczaka i Cezarego Sauczka, który strzelił z ostrego kąta, a Łukasz Załuska niczym w piłce ręcznej instynktownie wybił piłkę na róg.

Sędzia doliczył 3 minuty i z upływem każdej sekundy goście byli bliżej porzekadeł, że „futbol jest niesprawiedliwy”, albo że „w piłce nie zawsze wygrywa lepszy”.

W przedostatniej akcji meczu to już niestety gospodarze przekonali się o tym, że „gra się do końca”. Zabrakło im doświadczenia. Jeden z naszych zawodników zamiast na daleki wykop, zdecydował się na wybicie na aut na wysokości własnego pola karnego. Gra zostala szybko wznowiona, a do dośrodkowanej z prawej strony piłki, do której nie ruszył się żaden z obrońców ani bramkarz, dobiegł rezerwowy Miedzi Nemanja Mijusković i strzałem głową ustalił wynik na 1:1.

Pozostał ogromny niedosyt, piłkarze Wigier byli na siebie wściekli. Na pocieszenie, po pięciu porażkach z rzędu, dopisali sobie 1 punkt. Przed meczem wzięliby go w ciemno. 

Tekst i fot. Wojciech Drażba



 

24. kolejka Fortuna I ligi:

Piątek, 5.06.

Wigry Suwałki - Miedź Legnica  1 : 1 (0:0)

Gole: Patryk Czułowski 77 - Nemanja Mijušković 90

Wigry: Jan Balawejder - Paweł Gierach, Martin Dobrotka, Adrian Karankiewicz, Konrad Matuszewski - Denis Gojko, Mohamed Loua, Joel Huertas (75. Patryk Czułowski), Grzegorz Aftyka (62. Cezary Sauczek), Robert Bartczak (88. Martin Adamec) - Kacper Wełniak.

Miedź: Łukasz Załuska - Paweł Zieliński, Božo Musa, Adam Chrzanowski (34. Nemanja Mijušković), Artur Pikk - Jakub Łukowski (9. Dawid Kort), Adrian Purzycki, Omar Santana, Marquitos, Maciej Śliwa (70. Joan Román) - Kacper Kostorz.

Żółte kartki: Mohamed Loua, Adrian Karankiewicz – Omar Santana, Kacper Kostorz.

Czerwona kartka: Omar Santana (83. za drugą żółtą).

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).

 

Stal Mielec - Puszcza Niepołomice  0 : 0

Żółte kartki: Mateusz Żyro, Szymon Stasik, Andreja Prokić – Jakub Serafin, Hubert Tomalski, Bartosz Żurek

Chrobry Głogów - GKS Bełchatów  1 : 0 (1:0)

Gol: Adrian Benedyczak 43

Żółte kartki: Przemysław Stolc, Oliver Praznowsky - Marcin Sierczyński, Michał Kołodziejski

Sobota, 6.06.                     

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Bruk-Bet Termalica Nieciecza  1 : 0 (1:0)

Gol: Marko Roginić 30 

Żółte kartki: Dmytro Baszłaj, Filip Laskowski – Piotr Wlazło

Warta Poznań - Olimpia Grudziądz  2 : 0 (0:0)

Gole: Jakub Apolinarski 62, Tomasz Boczek 75

Żółte kartki: Maciej Kona, Łukasz Bogusławski.

 

Czerwona kartka: Damian Ciechanowski (88. minuta, Olimpia, za brutalny faul)

Niedziela, 7.06.

Zagłębie Sosnowiec - Stomil Olsztyn  12:40

GKS Tychy - Chojniczanka Chojnice  15:10

Sandecja Nowy Sącz – Radomiak Radom  17:00

Odra Opole – GKS 1962 Jastrzębie  17:00

Tabela :

   1.  

 Podbeskidzie Bielsko-Biała

 24

 49

 45:22

   2.

 Warta Poznań

 24

 49

 40:21

   3. 

 Stal Mielec 

 23

 44

 37:22

   4.  

 Radomiak Radom (b)

 23  

 37

 32:29

   5.  

 Miedź Legnica (s)

 24

 35

 36:33

   6.  

 GKS 1962 Jastrzębie

 23

 34

 34:29

   7. 

 Olimpia Grudziądz (b)

 24

 34

 37:40

   8. 

 Bruk-Bet Termalica Nieciecza  

 24

 32

 33:25

   9. 

 Sandecja Nowy Sącz 

 23

 32

 36:37

 10. 

 GKS Tychy 

 23

 32

 44:37

 11. 

 Zagłębie Sosnowiec (s)

 23

 30

 34:37

 12. 

 Stomil Olsztyn 

 23

 30

 20:27

 13. 

 Puszcza Niepołomice

 23

 29

 22:30

 14.

 Chrobry Głogów

 23

 27

 26:35

 15.

 GKS Bełchatów (b)

 23

 25

 24:31

 16.

 Odra Opole

 23

 24

 19:29

 17.

 Wigry Suwałki

 24

 20

 19:39

 18. 

 Chojniczanka Chojnice

 23

 19

 31:46

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poz. 1-2 awans do ekstraklasy

Poz. 3-6 baraże o awans do ekstraklasy

Poz. 16-18 spadek do II ligi

(b) – beniaminek

(s) – spadkowicz z ekstraklasy

25. kolejka Fortuna I ligi:

Piątek, 12.06.

17:40 - GKS 1962 Jastrzębie - Sandecja Nowy Sącz

20:00 - Miedź Legnica - Podbeskidzie Bielsko-Biała

Sobota, 13.06.

12:40 - Radomiak Radom - Chrobry Głogów

15:10 - Odra Opole - Warta Poznań

15:30 - Puszcza Niepołomice - Wigry Suwałki

17:00 – Stomil Olsztyn – Chojniczanka Chojnice

17:40 - GKS Bełchatów - Zagłębie Sosnowiec
 

Niedziela, 14.06.

15.10 - GKS Tychy - Stal Mielec

17.00 – Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Olimpia Grudziądz

 

Czołówka snajperów:

12 goli - Omran Haydary (Olimpia Grudziądz),
11 goli - Mateusz Kuzimski (Chojniczanka Chojnice), Mateusz Marzec (GKS Bełchatów),
10 goli - Karol Danielak (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Vladislavs Gutkovskis (Bruk-Bet Termalica Nieciecza), Patryk Mikita (Radomiak Radom), Fabian Piasecki (Zagłębie Sosnowiec),

  9 goli – Mateusz Kupczak  (Warta), Bartosz Nowak (Stal Mielec), Marko Roginić (Podbeskidzie)

Strzelcy goli dla Wigier:

3 - Joel Huertas, Arkadiusz Najemski, Kamil Sabiłło, Cezary Sauczek,

2 - Michał Żebrakowski

1 - Robert Bartczak, Patryk Czułowski, Michał Ozga, Łukasz Sosnowski, Bartosz Szeliga (samobójczy, GKS Tychy)


Sobota, 6.06.                        
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Bruk-Bet Termalica Nieciecza  1 : 0 (1:0)

Gol: Marko Roginić 30

Żółte kartki: Dmytro Baszłaj, Filip Laskowski – Piotr Wlazło

Warta Poznań - Olimpia Grudziądz  2 : 0 (0:0)

Gole: Jakub Apolinarski 62, Tomasz Boczek 75

Żółte kartki: Maciej Kona, Łukasz Bogusławski.

Czerwona kartka: Damian Ciechanowski (88. minuta, Olimpia, za brutalny faul)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
08.15.2020 Kupno Sprzedaż
EUR 0.15% 4.3542 4.4422
USD 0.78% 3.6726 3.7468
GBP 0.10% 4.8168 4.9142
CHF 0.49% 4.0401 4.1217
Dodaj nowe ogoszenie