Chcemy wygrywać i już wiosną wywalczyć awans do Betclic 2 Ligi. Jeżeli się nie uda, to zbudujemy silniejszy zespół i do nowego sezonu przystąpimy w roli faworyta – zapowiadali podczas konferencji prasowej dyrektor sportowy Mateusz Mazur, trener Arkadiusz Szczerbowski i kapitan Wigier Suwałki Mateusz Taudul.
Biało-Niebieskim udało się pokonać najsroższą od lat zimę. Sparingi grali w cieplarnianych warunkach – w piłkarskich halach na Litwie oraz w pneumatycznej hali w Białymstoku, w której wygrali z KS Wasilków 2:0 i ostatnio z innym trzecioligowcem, Jagiellonią II Białystok 4:1.
- Zwyciężyliśmy w 3 spośród 5 sparingów, zdobyliśmy w nich 11 bramek – wylicza trener Arkadiusz Szczerbowski. – Drużyna idzie do przodu, się rozwija i stara się grać widowiskowy futbol, który przyciągnie kibiców. Przed nami jeszcze sobotnie mecze kontrolne z FK Jonava i Tęcza Biskupiec, a potem już start rundy wiosennej. Ważne, że z wyjątkiem jednego zawodnika, wszyscy gracze są zdrowi.
Pierwsze dwa ligowe mecze Biało-Niebiescy rozegrają na wyjazdach – z Widzewem II Łódź i KS CK Troszyn, a zaplanowane na 14-15 marca spotkanie u siebie będą musieli najprawdopodobniej zorganizować także na sztucznej murawie – na boisku Szkoły Podstawowej nr 5.
Wigry są piąte w tabeli, do 2. miejsca, premiowanego gra w barażach o awans tracą 5 punktów.
- Odchodziłem z Wigier po barażach z Motorem Lublin o wejście do I ligi i swój powrót warunkowałem tym, żeby drużyna jak najszybciej była w II lidze i że II liga to jest poziom minimum, na którym bym ten klub widział – mówi dyrektor sportowy Mateusz Mazur, który przez ostatnie trzy lata był asystentem pełniącego tę funkcję w Legii Warszawa Jacka Zielińskiego. – Wychowywałem się na tym stadionie w standardach pierwszo- i drugoligowych i uważam, że jako klub już teraz w niektórych aspektach w tych standardach funkcjonujemy. Mamy półtoraroczny plan, ale marzymy o awansie już teraz. To jest sport, piłka nożna, są zwycięstwa i porażki. Jeżeli zdarzy się tak, że pozostaniemy w III lidze na następny sezon, to od lipca będziemy wszystko ustawiać tak, żeby na podobnej konferencji za rok powiedzieć, że jesteśmy głównym kandydatem do awansu.
Dyrektor sportowy Wigier widziałby w zespole jak największa liczbę wychowanków, ale przy ambitnych cealch o przydatności będzie decydowało nie miejsce urodzenia, a poziom sportowy. Ten najwyższy na pewno reprezentuje bramkarz Mateusz Taudul, białostoczanin, który po latach gry zagranicą, ostatnio w ekstraklasie cypryjskiej, trafił półtora roku temu do Wigier, by grać bliżej domu.
- Przychodząc tutaj zaznaczyłem, ze Wigry to klub z tradycją i nie zasługują na grę w III lidze. Każdy, kto jest ambitny, zrobi wszystko, by ten klub poszedł wyżej – uważa kapitan Biało-Niebieskich.
Wyjazdowy mecz z Widzem II Łódź suwalski zespół rozegra w następną niedzielę, 1 marca. Natomiast w tę sobotę, 21 lutego na boisku SP 5 o godz. 12:00 zmierzy się w sparingu z litewskim FK Jonava i o 14:30 z Tęczą Biskupiec.
Wojciech Drażba








