Wiele wskazuje na to, że wkrótce ulubionym kolorem Karoliny Zakrzewskiej, zapaśniczki LMUKS Olimpik Suwałki, będzie kolor brązowy. Przed trzema tygodniami, na OTK Młodzików w Chełmie Karolina wywalczyła brązowy medal, w niedzielę taki sam krążek odebrała w Krotoszynie. Różnica jest tylko taka, że w Chełmie Karolina rywalizowała w kat. 52 kg, a w Krotoszynie zadebiutowała w kat. 57 kg.
- Jak na debiutantkę w wyższej kategorii wagowej Karolina zaprezentowała się świetnie. Potwierdziła, że należy do krajowej czołówki w zapasach kobiet w kategorii młodziczek – o występie podopiecznej mówi jej trener Andrzej Koncewicz. – Bez wątpienia jest w naszym obozie radość z kolejnego medalu Karoliny, z postępów jakie robi, ale też czujemy niedosyt. W Chełmie Karolina zajęła trzecie miejsce chociaż nie przegrała ani jednej walki. W Krotoszynie w pierwszej rundzie pechowo uległa 3:5 Nikoli Wasilewskiej z Grunwaldu Poznań. C czterech kolejnych walk dwie wygrała kładąc rywalki na łopatki, a dwie następne, wysoko na punkty, w tym o brązowy medal przy stanie 10:0 dla Karoliny walka została przerwana.
Na kolejny występ Karoliny nie trzeba będzie długo czekać, bowiem już w najbliższy weekend suwalczanka wystartuje w Olsztynie w XLVI Międzynarodowym Turnieju o Puchar Warmii i Mazur.








