Dlaczego zwiedzanie wyspy na własną rękę to najlepszy wybór?
Auto odebrane od razu na lotnisku zmienia wszystko. Rano śmigasz po piaszczystych wydmach na południu, a po południu meldujesz się na krętych drogach w głąb wyspy – i to bez spoglądania na zegarek. Autobusy spóźniają się tu nagminnie, a wycieczki z biur podróży omijają małe knajpki, gdzie serwują naprawdę świeże owoce morza. Po co marnować czas na przystankach? Czysta swoboda decydowania о wszystkim na bieżąco wygrywa bezapelacyjnie.
Wyspa ma zresztą niesamowitą specyfikę. Jedziesz godzinę i z gorącej plaży trafiasz w sam środek chłodnego, mglistego lasu sosnowego. Nic dziwnego, że według statystyk aż 68% turystów wybierających własny transport ocenia wyjazd znacznie lepiej niż ci uwiązani do jednego hotelu. Przykład z brzegu – rodzina z Polski: zrezygnowali z wyjazdów grupowych, wzięli własne auto i zaoszczędzili ponad 350 euro w jeden tydzień.
Jazda po tutejszych serpentynach wymaga co prawda trochę skupienia (szczególnie gdy zza zakrętu wyłania się lokalny autobus), ale widoki за szybą dosłownie zwalają z nóg.
Trasa krok po kroku: od wybrzeża do górskich szczytów
Całą podróż najlepiej zaplanować bez zbędnego kombinowania, startując od razu z lotniska w Las Palmas. Oszczędzasz czas i unikasz nerwów w trasie.
Kluczowe punkty idealnego przejazdu:
-
Wydmy Maspalomas (Dunas de Maspalomas): Unikalny rezerwat przyrody, który wygląda niczym fragment Sahary przeniesiony nad brzegi Oceanu Atlantyckiego.
-
Wąwóz Guayadeque (Barranco de Guayadeque): Głęboki dół z tradycyjnymi domami wykutymi bezpośrednio w skałach, w których do dziś działają klimatyczne restauracje.
-
Roque Nublo: Monumentalna, 67-metrowa skała wulkaniczna położona niemal w samym centrum wyspy, stanowiąca święte miejsce dla dawnych mieszkańców.
-
Puerto de Mogán: Urokliwe miasteczko portowe nazywane często „Kanaryjską Wenecją” ze względu na kanały i malownicze mostki.
Sprawa transportu i budżetu sprowadza się w zasadzie do jednego – dobrej floty. Wygodną opcją staje się tu Gran Canaria wypożyczalnia samochodów, dzięki której unikasz drogi transferów i kompletnie ignorujesz rozkłady jazdy. Z danych rynkowych wynika wprost: rezerwacja z wyprzedzeniem w sieci ścina koszty wynajmu о jakieś 25-30% w stosunku do tego, co zaproponują Ci w okienku po przylocie.
Ukryte skarby i lokalna kuchnia daleko od kurortów
Większość ludzi utyka na południu wyspy. Błąd. Północ kryje niesamowity klimat, a mieściny w stylu Arucas czy Teror zachwycają starą architekturą z drewnianymi balkonami i lokalnymi targami. To tam warto spróbować prawdziwych papas arrugadas z ostrym sosikiem mojo picón.
Jak słusznie zauważa dr Carlos Mendoza z Universidad de Las Palmas: „Prawdziwa dusza wyspy bije w małych wioskach w interiorze, do których komercyjny turysta dociera niezwykle rzadko”.
Świetny przykład podali podróżnicy z Warszawy – skręcili w okolice Moya i trafili do malutkiej, rodzinnej serowarni. Kupili lokalny ser za grosze, którego nie ma szans dostać w marketach w Maspalomas. Oto cały urok zbaczania z utartych szlaków.
Górskie drogi wymagają jednak pamiętania o paru prostych zasadach:
Zasady bezpiecznej jazdy po serpentynach
-
Używaj hamowania silnikiem podczas długich zjazdów, aby nie przegrzać układu hamulcowego.
-
Trzymaj się prawej krawędzi jezdni na ślepych zakrętach.
-
Zawsze ustępuj pierwszeństwa pojazdom jadącym pod górę na wąskich odcinkach.
Praktyczne wskazówki, które uratują Twój budżet
Tankowanie na Kanarach przyjemnie zaskakuje – jest wyraźnie taniej niż w kontynentalnej Europie przez preferencyjne podatki (strefa IGIC). Różnica kilkunastu centów na litrze przy intensywnym jeżdżeniu daje odczuwalną sumę w portfelu.
Uważaj tylko na parkowanie. Białe linie oznaczają darmowy postój, niebieskie – parkomat, a żółte to bezwzględny zakaz. Zignorowanie żółtej linii w Las Palmas kończy się odholowaniem auta w kilka minut – szkoda nerwów.
Co jeszcze? Weź uchwyt na telefon i koniecznie ściągnij mapy offline. W głębokich wąwozach zasięg potrafi nagle zniknąć, choć przez 90% czasu nawigacja działa bez zarzutu.
Podsumowanie i przygotowania do drogi
Objazd Gran Canarii za kółkiem daje poczucie wolności, jakiego nie zapewni żadna zorganizowana wycieczka. Widoki, brak pośpiechu i pauza na kawę w dowolnym punkcie widokowym – tak się robi udane wakacje.
Pakuj wygodne buty, zgarnij okulary przeciwsłoneczne, ogarnij auto wcześniej i szerokiej drogi!
(materiał partnera)








