Mieszkańcy Kopciowa zbuntowali się po tym, jak dowiedzieli się o planach budowy nowego poligonu. Według mieszkańców, niektórzy mogą stracić swoje ziemie, a lokalna turystyka zniknie - informuje litewska stacja LNK.LT.
Litewskie Siły Zbrojne wybrały kilka najbardziej odpowiednich terenów i przeprowadziły szczegółową ocenę. Ministerstwo Środowiska potwierdziło, że na Litwie nie ma terytorium spełniającego wszystkie kryteria wojskowe. Oceniono różne kryteria: liczbę ludności, liczbę nieruchomości prywatnych, obiekty dziedzictwa kulturowego, rezerwaty i rezerwaty, wymogi ochrony środowiska oraz potrzeby wojskowe.
Położone 10 km od granicy z Polską Kopciowo (Kapčiamiestis) nie zostało wybrane na miejsce ćwiczeń przypadkowo. Ma niewielką populację, liczącą zaledwie 600 osób, i dużo ziemi państwowej. Według Ministerstwa, ten poligon miałby również działać odstraszająco na Białoruś, która ma pobliski poligon w Goži.
Powierzchnia lasu wynosi zaś 27 850 ha. Pod potrzeby poligonu przeznaczono by ok.15 tys ha. Na północ od lasu znajduje się miasteczko Kapčiamiestis.
Argumenty mieszkańców
- Nie potrzebujemy poligonu, Rosjanie wypędzili naszych dziadków, a teraz wyrzucą naszych z domów - narzekał mieszkaniec Kopciowa w rozmowie z LNK.LT.
- Poligon ma powstać do 2030 roku, ale rozmowy z mieszkańcami dopiero się rozpoczynają.- Na Litwie obowiązuje zwyczaj - najpierw strzelasz, potem celujesz- skomentował mężczyzna, z którym stacja przeprowadziła wywiad.
Problem w tym, że na terenie proponowanego poligonu znajduje się prawie 2 tysiące prywatnych działek, z których większość stanowią grunty leśne. Lasy zostały bowiem na Litwie w większości sprywatyzowane.
- Lasy należą do mieszkańców, a nie tylko do państwa - wyjaśnił jeden z mieszkańców.
- Nasza rodzina posiada 50 hektarów lasu i obiecuję zostawić je moim dzieciom. Okazuje się, że mogę nie mieć nic - narzekała kobieta.
Mieszkańcy również martwią się o lokalną turystykę.
- Budowaliśmy ten budynek osiem lat, żeby Kapčiamiestis stał się miejscowością turystyczną. Teraz próbują wszystko zniszczyć w jeden dzień - powiedziała Raminta Karauskienė, przewodnicząca gminy Kapčiamiestis.
Ponadto przedsiębiorcy obawiają się również odcięcia od głównego źródła dochodu. - Kiedy odbywa się wesele, a wokół rozpęta się strzelanina. To jest upadek biznesu - skomentował mężczyzna, z którym przeprowadzono wywiad.
W styczniu 2026 roku rozmowy o wykupie
Władze spodziewają się rozpocząć rozmowy z mieszkańcami w sprawie zakupu ziemi w styczniu 2026 roku. Wstępnie wartość wszystkich gruntów prywatnych na terenie Kapčiamiestis (około 2000 działek) szacuje się na około 40 milionów euro. Co ważne, całe odszkodowanie nie będzie podlegało opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Na razie wstępna wartość jednego gospodarstwa wynosi 100 tysięcy euro. Władze zapowiadają jednak, że będą negocjować z każdym mieszkańcem indywidualnie.
Bez moralnego odszkodowania
Czy straty moralne zostaną zrekompensowane? - pytają mieszkańcy
Nie, zgodnie z obecną praktyką prawną straty moralne nie są rekompensowane -odpowiada ministerstwo. Nie będzie też odszkodowania za generowany na poligonie hałas.
Ministerstwo uspakaja
Planowany obszar poligonu, obejmujący powierzchnię 14 600 hektarów w rejonie łoździejskim, obejmuje około 1950 działek prywatnych, z czego około 100 to gospodarstwa domowe, a reszta to działki leśne i rolne. W 2021 roku miejsce zamieszkania zadeklarowało tu 39 mieszkańców – informuje resort obrony kraju.

Działki prywatne stanowią mniej niż połowę całego planowanego obszaru poligonu, a pozostała część to grunty państwowe. Zdecydowana większość - ponad 80 procent wszystkich działek prywatnych – to grunty leśne, działki rolne stanowią mniej niż 15 procent, a gospodarstwa domowe zajmują mniej niż 5 procent powierzchni wszystkich.
Swego lasu prywatnym właścicielom jednak żal.
- Wycinka będzie minimalna, na potrzeby strzelnic. Szacujemy, że wycinka obejmie 10-15 procent całego lasu. To daje do 1,5 tysiąca hektarów - powiedział Aurius Daškevičius, Dyrektor Departamentu Logistyki Ministerstwa Obrony.
- W ciągu lat istnienia poligonów zdarzył się tylko jeden kontrowersyjny przypadek, gdy ktoś był niezadowolony z wnioskowanej kwoty. Sąd uznał jednak, że kwota ustalona w indywidualnej ocenie jest prawidłowa - wyjaśnia wiceminister obrony narodowej Bronius Bieliauskas.
.. i obiecuje korzyści
Oprócz bezpośrednich inwestycji infrastrukturalnych, gminy posiadające poligony otrzymają zwiększone wsparcie w dziedzinie obrony cywilnej. Do 2030 roku planuje się przeznaczyć 25 milionów euro rocznie na gminy posiadające poligony na realizację działań Programu Wzmocnienia i Rozwoju Ochrony Ludności w gminach, w tym na ochronę obiektów infrastruktury krytycznej.
W przyszłym roku dla rejonu Łoździeje zostanie przeznaczone 4 miliony euro. Rejon mógłby zmodernizować swoje sieci inżynieryjne, wybudować placówki edukacyjne i kompleksy sportowe oraz ulepszyć drogi.
Zaistnieją też możliwości zatrudnienia lokalnych mieszkańców.
Władze obiecują, że powstanie poligonu stworzy nowe miejsca pracy. Tak jest w przypadku Podbrodzia, gdzie z powodzeniem otwarta pizzeria może pochwalić się rosnącymi zyskami.
- Zamówienie 500 sztuk pizzy to prawdopodobnie wyzwanie nie tylko dla miasta Podbradė, ale także dla pizzerii w Wilnie - zapewnia wiceminister obrony narodowej.
Będą potrzebni pracownicy do rozwoju poligonu i infrastruktury wojskowej. Powstaną nowe miejsca pracy w zakresie utrzymania terenu, tymczasowego zakwaterowania, gastronomii i innych usług.
Szacuje się, że średnio do obsługi większego poligonu potrzeba około 100 pracowników o różnych kwalifikacjach – od inżynierów, specjalistów ds. ochrony środowiska i bezpieczeństwa, po specjalistów ds. rolnictwa, konserwacji i prac pomocniczych.
Oprócz bezpośrednich miejsc pracy, infrastruktura poligonu i bieżąca działalność wojskowa będą wymagać usług cywilnego sektora prywatnego – jest to korzystne dla lokalnego biznesu. Pojawią się możliwości dla dostawców usług gastronomicznych, zakwaterowania, transportu, utrzymania technicznego i innych usług.
Czy będzie też poligon po polskiej stronie granicy ?
To pewnie okaże się w styczniu 2026 roku, po spotkaniu ministrów obrony obu krajów. Przypomnijmy, że wiceminister obrony narodowej Bronius Bieliauskas powiedział, że Polska rozważa również utworzenie poligonu wojskowego na swoim przygranicznym terytorium, co pozwoliłoby na zacieśnienie współpracy z Litwą.
Inna opcją jest wspólny poligon w Kopciowie
Gdyby jednak miał być po polskiej stronie niedaleko Kopciowa, to chyba najbardziej nadawałyby się do tego celu lasy w okolicy Zelwy, pełne obecnie runa leśnego.
Chyba mieszkańców polskiego pogranicza uspokoiłaby wiadomość, że będzie jednak jeden poligon w Kopciowie.
WYG
Źródła i fot: LNK.LT; Ministerstwo Obrony Kraju Republiki Litewskiej; wikipedia; Centrum Informacji Turystycznej rejonu Łoździeje








