02.02.2015

Raczki. Czy nad Rospudą wyląduje Biedronka?

Nie tylko od decyzji mieszkańców gminy zależeć będzie, czy w Raczkach powstanie market. Po konsultacjach społecznych dużo do powiedzenia wciąż będą mieć lokalni handlowcy. Jeżeli zdecydują się na obniżki cen, to we wsi nie urośnie im duży konkurent.

- Nie bardzo się zgadzam z budową marketu, ale sprawę wymuszają ludzie. Nie mogę blokować czegoś czego potrzebują - tłumaczy Andrzej Szymulewski, wójt Raczek.

O budowie sklepu wielkopowierzchniowego mówi się we wsi od kilku lat. Miałby on powstać na gminnej działce przy skrzyżowaniu drogi augustowskiej z ulicą prowadzącą do szkoły. Jego budowie sprzeciwiają się nie tylko lokalni sklepikarze, ale też sami kupujący. Obawiaj się, że market zabije mały handel, a co za tym idzie małomiasteczkowy charakter Raczek.

- W takim sklepie, to jak w fabryce na taśmie. Nie ma czasu, aby się zatrzymać i poplotkować. Robisz zakupy i do widzenia! Na kreskę też nikt nie ma, bo kasjerka musi się rozliczyć - narzeka Barbara, która co kilka dni przyjeżdża do Raczek na zakupy.

Są też głosy, które chcą dużego sklepu. Mieszkańcy gminy narzekają bowiem na drogie ceny w lokalnych sklepikach. Podkreślają też, że większość z nich i tak odwiedza suwalskie markety.

- Bywa, że w Biedronce na Wojska Polskiego to tylko kasjerki są z Suwałk. Reszta to Raczki i okolice - żartuje Karol z podraczkowskiej wsi.

Wójt Szymulewski zdecydował się, że decyzja o budowie marketu podjęta zostanie dopiero po konsultacjach społecznych. Pierwotnie miało to być nieoficjalne referendum połączone z majowymi wyborami prezydenckimi. Plebiscyt miałby charakter doradczy, a jego wynik nie miałby wpływu na uchwały rady.

Ostatecznie konsultacje przyśpieszono i mieszkańcy gminy mogą wypowiedzieć się już w czasie zebrań na których wybierani są sołtysi. Choć tegoroczne głosowania cieszą się dużą frekwencją, to pojawiają się krytyczne głosy, że przychodzi tam za mało ludzi, aby odzwierciedlić przekrój i potrzeby gminy.

- Jeżeli większość mieszkańców będzie chciała marketu, to będzie sygnał do dalszego działania - podkreśla Szymulewski.

Pozytywny wynik głosowania może bowiem zmobilizować sklepikarzy do obniżenia cen. Jeżeli taka deklaracja padnie, wójt zapowiada, że odstąpi od sprzedaży gruntu pod market. Według jego wyliczeń powstanie dużego sklepu może zmniejszyć dochody handlowców o 25 proc. Dlatego powinni się oni zastanowić, czy nie obniżyć cen w sklepach.

(mkapu)

[24.01.2015] Diabły i kuchenne rewolucje. Niezła Szopka w Raczkach [wideo]

[22.01.2015] Rekordowe wybory. Sołtysa Raczek wybierały tłumy [zdjęcia]

[17.11.2014] Andrzej Szymulewski wójtem Raczek. Wygrał dwoma głosami

[31.10.2014] Raczki z rondem 500-lecia [zdjęcia]

[21.08.2014] Trąbka z Raczek, a saksofon z Sejn [wideo]

[20.08.2014] Dobrze żyje się w Raczkach [sonda]

[19.08.2014] Raczki. Strzelały armaty i pękały niewieście serca [wideo i zdjęcia]

[15.08.2014] Zobacz Raczki z lotu ptaka [wideo]

udostępnij na fabebook
27.12.2015, 05:17:52

naj

Rysiu sie boi ???

08.03.2015, 21:54:10

kropa

Jestem ,przeciwny wszystkim dyskontom jakie byłyby w naszej miejscowości,gdzie ludzie znajdą pracę????????ZNAJDĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

03.02.2015, 20:37:03

Obiektywny

Kto jest ważniejszy? Kilku sklepikarzy czy duża częsc mieszkańców która i tak robi zakupy w marketach znajdujących się w Suwałkach,ponieważ jest do tego zmuszona.Poza tym market to nie tylko niższe ceny produktów ale także dodatkowe miejsca pracy.

03.02.2015, 04:40:27

gość

Nowy Wójt nowe problemy. Pozwoli na Biedronkę i położy GS i całą resztę. A co tam wziąć, postawić Biedronkę bo za 4 lata nie wiem czy będę wójtem. Stary Wójt był przeciwko Biedronce.

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
07.11.2020 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4213 4.5107
USD 0.00% 3.9037 3.9825
GBP 0.00% 4.9412 5.0410
CHF 0.00% 4.1603 4.2443
Dodaj nowe ogoszenie