Zalane piwnice, ulice, podtopione samochody, połamane drzewa, zniszczone uprawy, a nawet osuwiska, to skutki burzy, która w czwartek po południu przeszła nad naszym regionem.
Suwalscy strażacy wyjeżdżali prawie 80 razy. Także strażacy ochotnicy mieli pełne ręce roboty.
W Suwałkach ulewny deszcz pokrzyżował plany sportowcom, którzy przyjechali na lekkoatletyczne mistrzostwa Polski seniorów. Uroczyste otwarcie mistrzostw trzeba było przerwać, a czwartkowe wydarzenia przeniesiono na dzisiaj.
Na osiedlu Hańcza woda wtargnęła do kilku piwnic i samochodów.
Najczęściej strażacy wyjeżdżali ulicę Raczkowską, Giżycką, Wrocławską, Partyzantów i Ciechanowską.
Wielkie kałuże powstały pod wiaduktami m.in. na ul. Utrata, a także w Słobódce w gminie Szypliszki. Na ul. 100-lecia Niepodległości w Suwałkach doszło do osuwiska. Podmokła ziemia z pobocza osunęła się na jezdnię. Deszcz uszkodził również wiele upraw.
Fot. OSP Potasznia, OSP Szypliszki, Czytelnik








