Przynajmniej połowa przedłużonego weekendu zapowiada się upalnie, nareszcie mamy też ciepłe wieczory. Przed nami mnóstwo imprez w mieście i okolicach, pierwsze odbyły się już w czwartkowy wieczór.
Suwalczanie wyszli z domów. Część wybrała się na bulwary nad Czarną Hańczą do plenerowego kina. Trafili na Kryminalne Czwartki i komediowy film „Rybka zwana Wandą” z Jamie Lee Curtis. Przednia zabawa, szkoda że zakłócana muzyką na żywo z pobliskiego baru. Wystarczyłoby trochę opóźnić koncert, albo skierować kolumny głośnikowe w inną stronę.
Nad zalewem duży ruch. Z nowości, oko cieszy niedawno oddane do użytku boisko do street baalla. Woda w Arkadii jest czysta i całkiem ciepła, w czwartek miała 21. Nawet wieczorem nie brakowało amatorów kąpieli
W samym centrum ulicę Chłodną „zamyka” od Kościuszki scena. Bardzo fajna inicjatywa właścicieli lokali PiwiarniaSuwałki i Kura na Chłodnej. W ten czwartek było karaoke i trochę mniej ludzi niż podczas Dni Suwałk w minioną sobotę, ale ważne, że suwalski deptak „żyje”.
Tego, niestety, nie da się powiedzieć Placu Marii Konopnickiej. Do czasu wybudowania bulwarów było to letnie centrum rozrywkowe Suwałk. Dzisiaj pusta scena, zamknięte ogródki gastronomiczne, nieczynna jedna z fontann.
WD
Fot. Karol Kamiński








