Czy to on rozprowadzał narkotyki w Suwałkach?
Zatrzymanie podejrzanego o przestępstwo narkotykowe 55-latka, to efekt żmudnej pracy policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych w minioną środę po południu na jednym z suwalskich osiedli. Był zaskoczony i próbował wyrywać się funkcjonariuszom, ale bezskutecznie. Okazało się, że posiadał przy sobie niewielką ilość amfetaminy. Jednak podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli tam znacznie więcej tego narkotyku. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad ćwierć kilograma amfetaminy. Jej czarnorynkowa wartość to prawie 12 tys. złotych. 55-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Tego samego dnia w ręce suwalskich policjantów, wpadł również 31-latek, który posiadał przy sobie ponad gram tego narkotyku. On również trafił do policyjnego aresztu. Teraz o losie obu mężczyzn zadecyduje sąd.
O tym, iż w Suwałkach rozprowadza narkotyki mężczyzna w podobnym wieku, suwalską policję oraz naszą redakcję informowała matka Bartosza Ż., 18-latka, który w pod koniec grudnia ubiegłego roku zmarł w wyniku zatrucia mieszanką amfetaminy, metaamfetaminy i najprawdopodobniej dopalacza o nieznanym składzie. Policja prowadziła śledztwo w tej sprawie. Na razie nie wiadomo, czy obie sprawy się łączą. Do rozstrzygnięcia pozostaje też kwestia funkcjonowania w Suwałkach sklepu z dopalaczami. Do tematu wrócimy.
[03.02.2015] Nie żyje już kilka osób. Po Suwałkach krąży trucizna?








