Nietypowe schorzenia, bardzo rzadkie choroby genetyczne, nowotwory – ciężkie choroby nie mają litości. Zapadają na nie nawet bardzo malutkie dzieci, także w naszym regionie.
Leczenie i rehabilitacja to często wręcz olbrzymie koszty, a epidemia koronawirusa uniemożliwia przeprowadzanie dużych zbiórek połączonych z koncertami czy zawodami sportowymi. Pozostają jedynie platformy, licytacje internetowe oraz kiermasze.
W niedzielę, 21 marca, w Suwałkach odbędą się dwa kiermasze charytatywne.
W godzinach 9.30 – 13.00 na terenie parafii św. Kazimierza Królewicza w Suwałkach odbędzie się kiermasz rękodzieła i ciast na rzecz czteroletniego Rafałka z Suwałk, który choruje na nowotwór mózgu. Podczas pierwszego kiermaszu, który odbył 7 przy kościele św. Aleksandra udało się zebrać 6489 złotych.
Natomiast na ul. Chłodnej od 11.00 do 15.00 odbędzie się kiermasz na rzecz rodzeństwa – Zosi i Filipa Śliżewskich. Dziewczynka potrzebuje intensywnej rehabilitacji, terapii zaburzeń sensorycznych, żywieniowej i terapii logopedycznej, a chłopczyk cierpi na atopowe zapalenie skóry i alergię krzyżową . Na ciele tworzą mu się głębokie rany.

Na pomoc ludzi dobrej woli liczą również rodzice rocznego Antosia Kuczyńskiego z Sejn.
Chłopczyk urodził się z wadą serca - tętnica i aorta zamienione są miejscami, a zrośnięta zastawka płucna hamuje odpływ krwi z serca do płuc. Życie chłopczyka może uratować operacja w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt szacowany jest na 1 mln złotych.
LINK DO ZBIÓRKI: https://www.siepomaga.pl/antos-kuczynski









