06.01.2015

Gdy dziecko jest sprawcą wypadku

Każdy użytkownik drogi jest narażony na ryzyko wypadku. Niezależnie od tego czy jeździ ostrożnie, dba o bezpieczeństwo i zachowuje zdrowy rozsądek. Bywają bowiem takie sytuacje, kiedy o biegu zdarzeń decyduje zrządzenie losu. Może się również okazać, że poniesiemy odpowiedzialność za wypadek, nie będąc jego sprawcą. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, jest możliwe w świetle obowiązującego prawa.

Tak właśnie stało się w przypadku kierowcy, który potrącił 12-latkę. Dziewczynka grała podczas lekcji W-Fu w podchody. W trakcie zabawy wbiegła na ulicę, wprost pod jadący samochód ciężarowy. W konsekwencji zdarzenia musiała przejść operację. Konieczne było także leczenie stomatologiczne i uzupełnienie wybitych zębów.

Kierowca ciężarówki nie miał żadnych szans, by na czas zareagować. Nie został zatem uznany za sprawcę wypadku. Doprowadziło to ostatecznie do umorzenia sprawy karnej. Jednak analiza dokumentacji potwierdziła, że istnieje możliwość uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela posiadacza pojazdu, który potrącił uczennicę. Na jakiej podstawie?

Otóż poszkodowana dziewczynka w chwili wypadku miała zaledwie 12 lat. Oznacza to, że zgodnie z art. 426 Kodeksu Cywilnego nie może ona odpowiadać za wyrządzoną szkodę. Z drugiej strony na kierowcy ciężarówki (jak i na każdym innym właścicielu samochodu) ciąży tak zwana odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Jest z niej zwolniony tylko wtedy, gdy udowodni, że ktoś inny odpowiada za zaistniałą sytuację. Małoletniej jednak nie można przypisać winy.

Z tego też względu ubezpieczyciel kierowcy przyznał na rzecz poszkodowanej uczennicy zadośćuczynienie w kwocie 7 tys. zł. Zwrócił także koszty poniesione w związku z leczeniem stomatologicznym oraz opieką, jakiej po wypadku wymagała dziewczynka. Przy określaniu wysokości świadczeń zakład ubezpieczeń wziął pod uwagę przyczynienie się dziewczynki do zdarzenia i z tego względu pomniejszył przyznane kwoty o 40%. Sprawa nie jest jeszcze zakończona, możliwe jest zatem podwyższenie odszkodowania.

Gdy jedyną przyczyną zdarzenia drogowego jest zachowanie małoletniego, który nie ukończył 13 lat, odszkodowanie będzie wypłacone z ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu, który brał udział w wypadku. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza jeśli decydujemy się na pozorną oszczędność i rezygnujemy z zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC. Nawet wtedy, gdy nie będziemy sprawcą wypadku, może się okazać, że i tak poniesiemy cywilną odpowiedzialność za szkodę. W takiej sytuacji poszkodowany otrzyma świadczenie z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jednak UFG z pewnością będzie żądać od nas zwrotu wypłaconego odszkodowania. Poniesiemy również koszt opłaty karnej, której wysokość zwykle przewyższa kwotę składki OC.

źródło: VOTUM S.A. 

udostępnij na fabebook
07.01.2015, 07:43:34

sp

wszkole równiez opłacane sa składki ubezpieczeniowe,Polska to dziwny kraj

06.01.2015, 18:36:55

gość

Jak to nie ma winnego,a gdzie był opiekun,który dopuścił do tego,że dziewczynka wybiegła na jezdnię?Przecież to była lekcja W-Fu,która powinna odbywać się w warunkach bezpiecznych.

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
05.03.2024 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4889 4.5795
USD 0.00% 4.1175 4.2007
GBP 0.00% 5.1508 5.2548
CHF 0.00% 4.5999 4.6929
03.05.2024

Magazynier

03.05.2024

hydro-bud

Dodaj nowe ogoszenie