W koszmar zmieniło się życie mieszkańców osiedla Staniszewskiego w Suwałkach, odkąd w lutym tego roku w pobliżu ich domów, po latach przerwy, po modernizacji została otwarta strzelnica wojskowa.
- Do sąsiedztwa ze strzelnicą, która ma służyć wszystkim jednostkom garnizonu, będą teraz przyzwyczajali się mieszkańcy rozrastającego się osiedla domów jednorodzinnych przy ul. Staniszewskiego - pisaliśmy 19 lutego w informacji o oficjalnym otwarciu strzelnicy.
Przeciwko nieustannemu hukowi wystrzałów mieszkańcy zaprotestowali już w kwietniu. Reprezentujący 74 mieszkańców Zdzisław Skibniewski wystąpił z pismami do dowódcy Suwalskiego 14. Pułku Przeciwpancernego, do Prezydenta Suwałk, do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Niedawno interpelację do Prezydenta Suwałk wystosował radny Jarosław Kowalewski, sprawa została poruszona na ostatniej sesji rady Miejskiej, teraz poseł na Sejm RP Jacek Niedźwiedzki złożył do Ministra Obrony Narodowej interpelację poselską sprawie uciążliwego hałasu pochodzącego ze strzelnicy wojskowej nieopodal osiedla Staniszewskiego w Suwałkach oraz potrzeby zastosowania tłumików.
Rolniczy niegdyś teren przy drodze na Płociczno ponad 12 lat temu został przeznaczony na budownictwo jednorodzinne. Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz w odpowiedzi Jarosławowi Kowalewskiemu tłumaczy, że powodem przystąpienia do opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego, który był podstawą wydzielania działek budowlanych, była planowana likwidacja jednostki wojskowej oraz fakt, iż strzelnica nie spełniała standardów, nie była użytkowana i nie było żadnych sygnałów o chęci jej modernizacji i ponownego uruchomienia.
Dodaje, że informacje o istnieniu na terenie wojskowym zamkniętym przy ulicy Stanisława Staniszewskiego w Suwałkach strzelnicy były uwzględniane w ogólnie dostępnych dokumentach planistycznych i że przy procedowaniu planu Wojewódzki Sztab Wojskowy w Białymstoku nie kwestionował wprowadzania zabudowy mieszkaniowej, a tym bardzie nie wnosił o wprowadzanie w planie ograniczeń w związku z sąsiedztwem terenu wojskowego. Nie informował również Miasta nawet o potencjalnej możliwości ponownego uruchomienia strzelnicy, ani tym bardziej o jej planowanej rozbudowie.
W 2013 roku radni uchwalili nowy plan. Między ulicą Staniszewskiego a torami kolejowymi zaczęło powstawać osiedle o powierzchni blisko 100 hektarów, na którym, jak przewidywano, znajdzie się nawet 500 działek budowlanych. Większość terenu, sąsiadującego z lasem i pokopalnianym zalewem w Sobolewie, należy do prywatnych właścicieli.
Do Miasta należały 74 działki, liczące po około 900 m. kw. Zostały sprzedane na przetargach, przeprowadzanych w latach 2015-2020. W 2020 roku miasto, przy pomocy Funduszu Dróg Samorządowych, wybudowało tam dwie drogi osiedlowe. Ulice Czesława Miłosza i Jana Kochanowskiego kosztowały w sumie 4,2 mln zł.
Na przetargach trwały zacięte licytacje, a dzisiaj niektórzy właściciele chcą się pozbyć nieruchomości. Powodem położona jakieś 200 metrów dalej strzelnica garnizonowa. Zaczęto ją rozbudowywać w 2019 roku na potrzeby szkolenia żołnierzy reaktywowanego 14 Pułku Przeciwpancernego oraz nowo powstałego Batalionu Lekkiej Piechoty 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy na strzelanie musieli jeździć do Orzysza, Węgorzewa, Białegostoku.
Strzelnica przy ul. Staniszewskiego nie podlega miastu, ani miejskim planom. To zamknięty teren wojskowy. Miasto nie było stroną jakichkolwiek uzgodnień, konsultacji. Na etapie planowanej rozbudowy odstąpiono od przeprowadzenia postepowania środowiskowego mogącego ocenić potencjalny wpływ inwestycji na jej otoczenie. Prezydent Suwałk wyjaśnia, że Miasto o planach rozbudowy strzelnicy dowiedziało się w sposób pośredni z korespondencji Wojewody Podlaskiego. W decyzji lokalizacyjnej wojewody z listopada 2018 r. wyraźnie określono, iż zasięg przestrzennej uciążliwości związanej z lokalizacją i funkcjonowaniem przedmiotowej inwestycji nie mogą przekroczyć granic terenu będącego w dyspozycji inwestora.
Inwestycja miała zostać zakończona w 2021 roku. Ówczesny dowódca suwalskiego pułku rozwiewał wówczas obawy, czy strzelnica nie będzie uciążliwa dla sąsiadów z powstającego osiedla domów jednorodzinnych
- Projekt jest tak skonstruowany, że nie powinno być żadnych problemów dla mieszkańców okolicznych domów – mówił pułkownik. - Myślę, że dźwiękoszczelne, chłonne bariery zapewnią bezpieczeństwo i ochronią przed nadmiernym, dokuczliwym hałasem – przekonywał.
Wreszcie z kilkuletnim opóźnieniem, 19 lutego 2025 uroczyście została otwarta Strzelnica Garnizonowa w Suwałkach, „jedna z najnowocześniejszych i najbezpieczniejszych w Polsce”. Jej modernizacja i rozbudowa kosztowała 29 mln zł. Strzelnica ma 6 stanowisk, powstał budynek i wiaty szkoleniowe, wieża sterownicza, schrony.
- Po części oficjalnej nadszedł moment, na który wszyscy czekali – pierwsze strzelanie! To właśnie Dowódca miał zaszczyt oddać inauguracyjne strzały na nowo otwartym obiekcie, rozpoczynając tym samym jego eksploatację – informował 14 Pułk Przeciwpancerny. - Nowoczesna strzelnica to ogromny krok naprzód w doskonaleniu umiejętności strzeleckich żołnierzy, a także kolejny element wzmacniający potencjał obronny naszej jednostki.
Dla żołnierzy radość, ale na hałas narzekają mieszkańcy, którzy o pomoc poprosili m.in. suwalskiego posła Jacka Niedźwiedzkiego, członka sejmowej komisji obrony narodowej.
- Zwracam się do Pana Ministra w związku z poważnym problemem, jaki dotknął mieszkańców osiedla Staniszewskiego w Suwałkach, gdzie w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych uruchomiono wojskową strzelnicę – napisał poseł w interpelacji do Ministra Obrony Narodowej . - Każdego dnia mieszkający tam ludzie słyszą ogromny huk, drgania i serie wystrzałów, które nierzadko trwają od rana do późnego wieczora. Swoją codzienność porównują do życia "na poligonie”. Hałas wystrzałów znacząco obniża komfort ich życia, powoduje problemy ze snem, stres, a także negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne. Odgłosy strzelnicy oddziałują nie tylko na ludzi, ale i na zwierzęta - zarówno domowe, jak i dzikie - które reagują lękiem i dezorientacją.
Mieszkańcy, ale też poseł, jak i prezydent Suwałk domagają się od zarządcy strzelnicy, którym jest Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Olsztynie, przeprowadzenia pomiarów hałasu.
- Jeżeli działalność będąca źródłem hałasu prowadzi do przekroczenia obowiązujących norm wynikających z przywołanych przepisów, to od właściciela lub zarządcy terenu, z którego generowane jest przekroczenie norm, należy domagać się usunięcia bądź też ograniczenia wynikłych uciążliwości – prezydent Suwałk cytuje rozporządzenie Ministra Środowiska z 2007 r., dzięki któremu istniejąca i projektowana zabudowa mieszkaniowa z mocy prawa chroniona jest akustycznie.
- Panie Ministrze, mieszkańcy osiedla Staniszewskiego w Suwałkach rozumieją, że obiekty wojskowe są ważne i potrzebne. Nie są przeciwni działalności wojska w sąsiedztwie. Jednocześnie chcą jednak żyć godnie, bez uciążliwego hałasu – napisał w interpelacji poseł Niedźwiedzki.- Po rozmowach z dowództwem 14. Suwalskiego Pułku Przeciwpancernego pojawił się pomysł, aby zastosować tłumiki, które skutecznie wygłuszyłyby strzały oddawane na strzelnicy oraz poza nią. Takie rozwiązanie zredukowałoby dźwięk wystrzału, zapewniając większy komfort i ochronę zarówno dla strzelających żołnierzy, jak i otoczenia.
W związku z powyższym, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej przewiduje zastosowanie środków technicznych w postaci tłumików wystrzałów na strzelnicy wojskowej zlokalizowanej nieopodal osiedla Staniszewskiego w Suwałkach?
2. Kiedy takie rozwiązanie mogłoby zostać zastosowane?
3. Jakie inne rozwiązania mogłyby zostać wdrożone, aby wygłuszyć strzały i poprawić komfort życia mieszkańców ww. osiedla? - kończy Jacek Niedźwiedzki.
Prezydent Suwałk natomiast w odpowiedzi radnemu Jarosławowi Kowalewskiemu informuje, ze w najbliższym czasie spotka się z przedstawicielami Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Olsztynie.
- Miasto, znając obecną sytuację mieszkańców osiedla, jest gotowe do dalszych rozmów w celu podjęcia działań w kwestii ograniczenia lub wykluczenia zaistniałych uciążliwości – deklaruje pomoc Czesław Renkiewicz.
Wojciech Drażba
Fot. Suwalki24.pl








