Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej głosami 15 do 7 prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz otrzymał votum zaufania za ubiegłoroczną pracę.
„Za” głosowali radni prezydenckiego klubu Razem dla Suwałk oraz Koalicji Obywatelskiej, przeciw – Prawa i Sprawiedliwości.
W dyskusji nad „Raportem o stanie miasta za 2024 rok” (tekst pod artykułem) spoza rady uczestniczyli Kamil Jurewicz z Konfederacji oraz Wojciech Pająk. Pierwszy nawiązał do sprawy Centrum Integracji Cudzoziemców, którą suwalczanie przejmowali się już w tym, a nie zeszłym roku oraz pytał o to, kiedy wyremontowana zostanie ulica Szwajcaria.
Wojciech Pająk, były radny, skupił się zaś na wszechogarniającym nas hejcie – mowie i działaniom nienawiść i apelował o godne traktowanie legalnie pracujących w suwalskich fabrykach, barach, kebabach ludzi z Azji, Ameryki Południowej, Białorusi i Ukrainy.
Hejtem, zdaniem przewodniczącego Klubu Radnych PiS Jacka Juszkiewicza, są obrażające wyborców Karola Nawrockiego, nazywające ich „brunatnymi” lub „faszystami” publiczne wypowiedzi Daniela Olbrychskiego i Agnieszki Holland. Wybitni aktor i reżyserka przyjadą do Suwałk w sierpniu na Festiwal Filmowy Wajda na Nowo, uznawany już przez niektórych za najlepszą imprezę kulturalną w całym regionie. Środowiska prawicowe przyjmują to z oburzeniem. W wymianę zdań weszli inni radni PiS – Bogdan Bezdziecki, dla którego Olbrychski po publicznych wypowiedziach przestał być aktorskim obiektem podziwu i Jarosław Schabieński, a z drugiej strony – Mariola Karpińska i Filip Olszewski.
- Jeżeli my tutaj będziemy wpływać na to, kogo dyrektorzy Festiwalu mają zapraszać, kto może do Suwałk przyjechać, a kto nie - to to źle się skończy – przekonywał prezydent Suwałk. - Impreza dotyczy dokonań artystycznych, a nie przekonań politycznych. Polityka na tej imprezie nie jest nam potrzebna.
Z przytoczonego przez Czesława Renkiewicza raportu wynika, że z naszym miastem nie jest źle. Zagrożenia powodowane stagnacją gospodarcza i niżem demograficznym dadzą o sobie znać najwcześniej za kilka lat. Programy mieszkaniowe, stypendialne, oświatowe potrzebne są by zatrzymać w mieście młodych.
O rozwoju miasta, konieczności lepszej edukacji i tworzenia większej liczby dobrze płatnych miejsc pracy mówili Grzegorz Gorlo, kiedyś PiS, od roku przewodniczący prezydenckiego klubu radnych oraz Jarosław Schabieński i Jacek Juszkiewicz. Ten ostatni wspomniał o braku transparentności zatrudniania nauczycieli i pogarszającym się dostępie do lekarzy POZ. Jego kolega klubowy Piotr Rydzewski wspominając ubiegły rok nie omieszkał przypomnieć absurdalnych wydatków na nowy logotyp miasta oraz insygnia władzy. Wyraził chęć udziału w pracach nad strategicznym programem na rzecz młodych
- Dobrze, że się różnimy, bo bez ścierania się poglądów i pomysłów nie ma rozwoju – kwitował Grzegorz Gorlo. – Demokracja w Suwałkach ma się dobrze.
Dobrze taż, bo z 6-milionową nadwyżką, a nie jak w poprzednich latach z deficytem, zakończyło się wykonanie ubiegłorocznego budżetu. W głosowaniu nad absolutorium dla prezydenta 14 radnych było „za”, 5 – przeciw i 1 się wstrzymał.
WD
Fot. UM Suwałki
Skrócony Raport o Stanie Miasta znajdiesz TUTAJ








