Pięciogodzinny protest zapowiedzieli na czwartek rolnicy z Suwalszczyzny. Zablokowany zostanie południowy wlot do Suwałk i droga wojewódzka biegnąca od Szypliszk w stronę Gołdapi.
- Nie zgadzamy się z działaniami, które niszczą polską produkcję rolną - tak o przyczynach protestu mówił Piotr Rusiecki z zarządu Podlaskiej Izby Rolniczej. Wtórował mu Andrzej Chmielewski, lider podlaskiej Samoobron oraz Jan Wdowiak z Solidarności Rolników Indywidualnych.
Grupa, której nie podoba się sytuacja w polskim rolnictwie, nie ma lidera. Ma za to cel, którym jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na „nieludzką politykę rządu prowadzoną przeciwko rolnikom”. Ich zdaniem problemem są nie tylko dziki i bobry, ale też afrykański pomór świń, kary za kwoty mleczne oraz ekonomiczne skutki embarga wprowadzonego przez Rosję. Protestujący upomną się też o rolników wywłaszczonych pod Obwodnicę Augustowa.
- W czwartek około 10.00 zablokujemy drogi w kilku miejscach. Na blokady zapraszamy wszystkich, którym leży na sercu los polskiego rolnictwa. Zależy nam, żeby przyszli na nie nie tylko rolnicy - poskreślał Chmielewski.
W Suwałkach zablokowane zostanie rondo przy stacji paliw na Wojska Polskiego. Rolnicy przez pięć godzin spacerować będą po przejściach dla pieszych. Co jakiś czas przepuszczane zostaną samochody.
- Adresatem protestu jest polski rząd, a nie kierowcy - zaznaczają organizatorzy blokady.
Oprócz wlotu do Suwałk, zablokowane zostaną też drogi przechodzące przez Piątnicę, Pisz, Suchowolę oraz Kuzie koło Zbójna. Nieprzejezdna będzie też droga wojewódzka w Szypliszkach prowadząca w stronę Rutki Tartak.
- Zawiadomiona wcześniej policja zawsze wyznaczała objazdy. Dlatego wybraliśmy takie miejsca, aby znacznie utrudnić ich organizowanie – tłumaczył działacz Samoobrony.
(mkapu)
[16.02.2015] Będą blokady. Rolnicy zaprotestują w Suwałkach i Szypliszkach








