14.02.2014

Strażackie „diablo” zawitało do suwalskiej komendy

Od osobowego poloneza po terenowe suzuki. Od topornego stara po bogato wyposażony nowoczesny wóz chemiczny. Suwalska Straż Pożarna przeszła przez ostatnie 15 lat ogromne zmiany. Wczoraj do strażaków trafił kolejny sprzęt. Tym razem o wartości prawie 2 mln zł.

- Ma silnik o mocy 460 koni mechanicznych. To istne "diablo" wśród wozów strażackich w województwie - tak nowy samochód ratownictwa chemiczno-ekologicznego zachwalał jeden ze strażaków. Sprzęt wyposażony został w nowoczesną aparaturę, która pomoże zabezpieczać miejsca zdarzeń, gdzie doszło nie tylko do zagrożenia życia ludzkiego, ale też i zanieczyszczenia środowiska. 

Wóz kosztujący 768 tys. zł. to główny nabytek suwalskich strażaków. Ale nie jedyny. Wczoraj przekazano im również terenowy wóz do działań operacyjnych oraz pneumatyczny namiot ratowniczy. Ma on ochraniać i oddzielać poszkodowanych od miejsca zdarzenia, a w razie potrzeby może służyć za magazyn, sztab dowodzenia lub punkt medyczny.

Suwalska straż wzbogaciła się też o warty 120 tys. zł "wszędołaz". Wehikuł o napędzie 6x6 jest dopiero wprowadzany do jednostek Straży Pożarnych. - Pojazd ma 60 koni i tylko pół tony wagi. Pokonuje strome wzniesienia i zanurza się niemal po samą kierownicę. W razie potrzeby koła można zastąpić gąsienicami - wylicza prezentujący sprzęt starszy kapitan. Maszyna ma też wciągarkę o sile 2 tys. kg oraz pług i kosiarkę z systemem szybkiego montażu. Strażak wyjaśnia też prozaiczną przczynę dlaczego wszędołaz jest zielony. - To dlatego, że czerwonych nie produkują - mówi.

Sprzęt trafił do suwalskiej Państwowej Straży Pożarnej dzięki wsparciu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Lokalnej Grupy Rybackiej i lokalnych samorządowców. - Przekazujemy sprzęt, przekazujemy narzędzia, ale najważniejsze jest, że za ich pomocą tworzymy sieć ratownictwa – mówił nadbrygadier Marek Kowalski z komendy głównej.

A o tym jak w Suwałkach się ten system zmieniał, opowiadał tego dnia starszy brygadier Dariusz Siwicki - Przez 15 lat udało się nam wzbogacić o sprzęt warty 12 mln zł – wyliczał komendant suwalskiej Straży Pożarnej. Żeby przypomnieć zgromadzonym na uroczystości oficjelom jak duże są to zmiany, wręczał im miniaturki strażackiego poloneza, który jeszcze kilka lat temu był na wyposażeniu każdej komendy. Dziś zastąpiły go auta takiej jak pozyskane dziś przez strażaków terenowe suzuki.

(mkapu)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
10.26.2020 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.5371 4.6287
USD 0.00% 3.8376 3.9152
GBP 0.00% 5.0269 5.1285
CHF 0.00% 4.2298 4.3152
25.10.2020

MECHANIK

25.10.2020

BRAKARZ

25.10.2020

KIEROWCA NA BUSA

25.10.2020

mieszkanie

Dodaj nowe ogoszenie