17 września 1939 r. Armia Czerwona, łamiąc pakt o nieagresji, zawarty między Polską a Rosją Sowiecką w 1932 r., wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, która walczyła już z hitlerowskimi Niemcami. ZSRR wbił nam nóż w plecy i razem z III Rzeszą dokonał IV rozbioru Polski.
Dziś, pod pomnikiem Żołnierzy Września 1939 r., suwalczanie uczcili 86. rocznicę agresji ZSSR na Polskę. Przemówienie wygłosił m.in. zastępca prezydenta Suwałk Roman Rynkowski.
- We wrześniu 1939 roku Polacy ginęli w walkach zarówno z Niemcami jak i Rosjanami. Później ginęli w obozach koncentracyjnych, ale ginęli też w syberyjskich łagrach. Pamiętamy o naszych rodakach wywiezionych przez sowietów na Syberię. Wielu z nich nie powróciło z tej nieludzkiej ziemi. Dzisiejsze społeczeństwo musi pamiętać i przypominać o wszystkich ofiarach agresji sowietów na Polskę. Dzisiaj my żyjący w niepodległej Polsce, mamy moralny obowiązek zachowania pamięci o tych wszystkich, którzy na ołtarzu ojczyzny oddali swoje życie, lub walczyli o wolną Polskę dla nas. Zwłąszcza gdy widmo wojny jak nigdy może powrócić - powiedział w swoim wystąpieniu Roman Rynkowski.
W trakcie obchodów przybyłe delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem Żołnierzy Września.
Po uroczystych obchodach przedstawiciele władz miasta złożyli kwiaty pod pomnikiem Sybiraków.
Źródło i fot. UM Suwałki








